Adam Małysz zabrał głos po rezygnacji. Padły słowa o "trupach"!

2026-04-23 18:27

Adam Małysz niespodziewanie postanowił nie ubiegać się o kolejną kadencję w fotelu prezesa Polskiego Związku Narciarskiego (PZN). Były wybitny skoczek narciarski zabrał już głos po rezygnacji. W najnowszym wywiadzie padły słowa o "trupach.". Adam Małysz szczerze też podsumował swoją pracę na stanowisku szefa PZN.

Adam Małysz i Apoloniusz Tajner

i

Autor: ART Service
  • Adam Małysz nie będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego (PZN).
  • Decyzję uzasadnił rozbieżnością swojej wizji z wizją zarządu PZN
  • Małysz podkreślił, że nie potrafi "iść do celu po trupach", co uważa za przeszkodę w zarządzaniu.
  • O fotel prezesa PZN ma ubiegać się Apoloniusz Tajner, dawny trener Małysza.

Adam Małysz nie będzie prezesem PZN

Adam Małysz po zakończeniu wspaniałej kariery skoczka narciarskiego, realizował się jako kierowca rajdowy. I to z całkiem dobrym rezultatem. W 2012 roku czterokrotny mistrz świata w skokach zdobył tytuł międzynarodowego rajdowego mistrza Polski i Czech, a w kolejnym roku zaliczył pierwsze zwycięstwo w rajdach terenowych. Warto dodać, że Adam Małysz aż pięć razy startował w prestiżowym Rajdzie Dakar. Wilka (czyli "Orła z Wisły") jednak ciągnęło do lasu i zdecydował się wrócić do narciarstwa, tyle że w roli działacza. Najpierw Adam Małysz był był dyrektorem koordynatorem ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN, a w 2022 został wybrany na stanowisko prezesa związku. Wydawało się, że będzie ubiegać się o reelekcję. Niespodziewanie jednak Adam Małysz zrezygnował ze startu w wyborach. 

Galeria paparazzi: Adam Małysz z przyjacielem na kawie po spotkaniu z prezydentem Nawrockim

Adam Małysz o swojej pracy w PZN. Stwierdził, że nie potrafi "iść do celu po trupach"

Fenomenalny w przeszłości skoczek stwierdził w rozmowie z Polsat Sport, że jego wizja "tego, jak to ma wyglądać, nie jest spójna z wizją zarządu (PZN - red.), więc moja decyzja jest na nie". W wywiadzie dla Sportowych Faktów WP z kolei Adam Małysz zaznaczył, że "jakieś 80 procent podjętych przeze mnie kroków było dobrych i stanowiło realizację planu, który przed sobą postawiłem". Dlaczego nieudało się zrobić więcej?

Tak mieszka "Orzeł z Wisły". Dom Adama Małysza zapiera dech w piersiach!

Z różnych powodów. Zabrakło zaangażowania części osób, część planów przerosła nasze możliwości finansowe. Jako związek nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego samodzielnie. W zeszłym roku nie udało się choćby zrealizować pomysłu produkowania nart dla Polaków, ale uważam, że to jeszcze nie jest do końca stracone. W wielu sprawach spotkaliśmy się z oporem, który trudno było przełamać. W prywatnej firmie tworzysz budżet i walczysz o finansowanie, tymczasem w związku musisz walczyć o wszystko od samego początku

- wyłożył kawę na ławę Adam Małysz, który dodał też, że nie potrafi "iść do celu po trupach".

Adam Małysz w knajpie po spotkaniu z prezydentem! Nie był sam [ZDJĘCIA PAPARAZZI]

To nie mój styl. Nad czym zresztą czasem ubolewam, bo ludzie z takimi umiejętnościami mają dużo łatwiej

- stwierdził. My jednak uważamy, że to akurat dobra cecha. 

Co ciekawe, na o fotel prezesa PZN ponownie ubiegać ma się dawny trener Adama Małysza - Apoloniusz Tajner.

Nieznana twarz Roberta Kubicy! Skoki, Janne Ahonen i Adam Małysz