- Kamil Stoch rozgrzał internet do czerwoności swoim wywiadem dla TVP Sport
- W rozmowie z dziennikarzem przyznał, że czeka na „brak pytań”
- Fani byli wściekli, przypominając, że to pierwsza nieprzyjemna odpowiedź skoczka
Kamil Stoch rozpalił internet do czerwoności. Afera przed świętami
Wywiad Kamila Stocha dla TVP Sport rozpalił burzę tuż przed świętami. Dziennikarz, chcąc wprowadzić świąteczną atmosferę, zapytał Stocha: „Zaraz zaczynają się święta. Na co ty czekasz w te święta? Co jest takiego fajnego w te święta?”. Reakcja weterana polskich skoków była błyskawiczna i do bólu szczera. - Czekam na brak pytań – wypalił Stoch. Gdy skonsternowany redaktor przyznał, że „zrobiło mu się smutno”, skoczek z szelmowskim uśmiechem dodał tylko: „Nie pogłaszczę Cię”.
Legenda skoków zachwycona Kacprem Tomasiakiem. To powiedział o nim bez wahania
Krótki fragment rozmowy stał się antyhitem internetu. Internauci w komentarzach nie do końca docenili humor zawodnika z Zębu, podkreślając, że „klasy nie kupisz”, ale po wyczerpującym okresie startowym nie brakuje też tych, którzy uważają, że w wypowiedzi Stocha nie było nic niewłaściwego.
- Oficjalnie Adam Malysz>Kamil Stoch - napisał jeden z kibiców. - Sukcesów nie odnowisz ale klasy nie kupisz - dodał kolejny z nich.
Puchar Świata: Stoch zajął 18. miejsce w ostatnim konkursie przed świętami
Niedziela w Engelbergu była dla Kamila Stocha dniem solidnej pracy. Polak zajął 18. miejsce po skokach na 120,5 m i 121 m. Prawdziwą furorę zrobił jednak 18-letni Kacper Tomasiak. Młody talent wyrównał swoje życiowe osiągnięcie, kończąc zawody na wysokim, 5. miejscu (131 m i 126,5 m). „Na razie trudno osiągnąć mi coś więcej. Na podium trzeba jeszcze trochę poczekać” – ocenił skromnie Tomasiak.
Punkty zdobyli także Paweł Wąsek (13. miejsce) i Maciej Kot (27. miejsce). Konkurs wygrał Japończyk Ryoyu Kobayashi, wyprzedzając Domena Prevca. Teraz przed skoczkami upragniona chwila oddechu, którą Kamil Stoch zamierza wykorzystać na regenerację z dala od mikrofonów.
