- Kamil Stoch żegna się z Pucharem Świata w skokach narciarskich
- Polski skoczek zostanie pożegnany przez liczne grono kibiców w słoweńskiej Planicy
- Z pewnością przez kibiców zostanie wylane morze łez
Kamil Stoch kończy karierę. Ostatni weekend ze skokami Polaka!
Finał Pucharu Świata w Planicy zapowiada się wyjątkowo. Nie tylko ze względu na walkę o trofea, ale przede wszystkim przez pożegnanie Kamila Stocha. 38-letni mistrz kończy karierę i po raz ostatni wystąpi na mamuciej skoczni.
Dorobek Stocha robi ogromne wrażenie. Trzy złote medale olimpijskie, jeden brązowy i lata dominacji na światowych skoczniach. W historii polskich sportów zimowych tylko Justyna Kowalczyk zdobyła więcej medali igrzysk, ale nie ma na koncie aż tylu tytułów mistrzowskich. Bez wątpienia - Stoch zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskich sportów zimowych.
Ostatnie wielkie triumfy przyszły jednak kilka lat temu. W 2021 roku po raz ostatni wygrał zawody Pucharu Świata, a później nie wrócił już na podium. Ten sezon również nie przyniósł przełomu. Najlepszy wynik - 10. miejsce w Lahti.
Co z Kacprem Tomasiakiem? Potwierdziło się najgorsze! Oficjalny komunikat
Jakich Polaków zobaczymy w Planicy?
Mimo to w Planicy może jeszcze wystartować w finałowym konkursie. Choć zajmuje 31. miejsce w klasyfikacji generalnej, nieobecność kilku rywali otwiera przed nim szansę na występ w niedzielnym finale.
W Słowenii zobaczymy także Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego czy Aleksandra Zniszczoła. Zabraknie jednak m.in. Kacpra Tomasiaka, który po groźnym upadku w Vikersund zakończył sezon.
O Kryształową Kulę nie ma już walki – zgarnął ją Domen Prevc. W Planicy toczy się jednak rywalizacja o małą Kulę za loty. Jedno jest pewne – cały świat skoków będzie patrzył na jedno nazwisko. Kamil Stoch powie „do widzenia”. A wraz z nim kończy się pewna epoka.