Legendarny rywal Adama Małysza otrzymał druzgocącą wiadomość. Wielki cios

Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Już 20 listopada w Lillehammer pierwsze zawody, w których zabraknie jednak słynnego Simona Ammanna. Czterokrotny mistrz olimpijski, legendarny rywal Adama Małysza, otrzymał taki cios, szykując się do swojego 30. sezonu w PŚ!

Uśmiechnięci Simon Ammann i Adam Małysz z trofeami i żółtymi tulipanami. O losach Ammanna przeczytasz na SE Supersport.
Autor: P. GAJEK SE/EAST NEWS Simon Ammann, Adam Małysz
  • 20 listopada rozpoczyna się nowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich.
  • W Lillehammer nie wystąpi jednak Simon Ammann, dla którego ma to być 30. sezon w PŚ.
  • Legendarny Szwajcar przegrał rywalizację o miejsce w składzie z młodszymi kolegami.

Simon Ammann nie załapał się na Puchar Świata. Jest potwierdzenie

Zostały dwa tygodnie i Puchar Świata w skokach narciarskich ruszy na dobre. Będzie to pierwszy sezon bez Kamila Stocha, który zakończył już karierę. W przeciwieństwie do 45-letniego Simona Ammanna, podwójnego mistrza olimpijskiego z 2002 i 2010 roku, dla którego ma to być jubileuszowy 30. sezon w PŚ. Już wiosną stało się jasne, że legendarny skoczek będzie kontynuował karierę - trafił do szwajcarskiej kadry A, ale początek sezonu nie ułożył się po jego myśli.

Zobacz też: Putin już zacierał ręce, a tu wielki bojkot Rosji! Potęgi protestują przed MŚ

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

Już w ostatnich dniach szwajcarskie media informowały, że 4 z 5 miejsc w reprezentacji Szwajcarii na inaugurację PŚ są zajęte. Gregor Deschwanden, Sandro Hauswirth, Juri Kesseli oraz Killian Peier byli pewniakami trenera Bine Norcicia.

Ostatnie powołanie dostanie ten, kto będzie najlepiej skakał na treningach. Nie interesuje mnie to, co było wcześniej

- tłumaczył słoweński szkoleniowiec Szwajcarów w rozmowie z portalem blick.ch.

Nie do wiary, co spotkało trenera Kacpra Tomasiaka po igrzyskach! "To zabolało"

O to miejsce rywalizowali przede wszystkim Ammann, Remo Imhof i Felix Trunz. Podczas zgrupowania w Oberstdorfie najlepiej zaprezentował się ten drugi i to on oficjalnie uzupełnił skład Helwetów na pierwszy pucharowy weekend nowego sezonu.

Oznacza to, że 45-letni skoczek ominie na razie zawody Pucharu Świata. Ucierpią na tym również polscy kibice Ammanna - jak informuje "Blick", wybór trenerów ma obowiązywać nie tylko w Lillehammer, lecz także podczas kolejnych zawodów w Ruce, Wiśle i Titisee-Neustadt. Jego szansą na start w elicie mogą być przedświąteczne zawody w Engelbergu, a niewykluczone, że wcześniej legenda skoków zdecyduje się na występ w Pucharze Kontynentalnym.

Galeria: Simon Ammann sam pilotował samolot do Polski

 

ROLKI