- Już w ten weekend skoczkowie rywalizować będą w Pucharze Świata w Zakopanem
- Polska wystartuje w składzie Kamil Stoch, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek oraz Kacper Tomasiak
- Maciej Maciusiak bierze jednak pod uwagę jedną zmianę i możliwość startu Piotra Żyły
Puchar Świata Zakopane: Maciej Maciusiak o możliwej zmianie w kadrze
Już w najbliższy weekend najlepsi skoczkowie świata rywalizować będą na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Trener Maciej Maciusiak nominował do startu pięciu zawodników: Kamila Stocha, Macieja Kota, Dawida Kubackiego, Pawła Wąska oraz rewelację tego sezonu, Kacpra Tomasiaka.
- Na początku sezonu nie miałem żadnych wynikowych oczekiwań. Chciałem skakać jak najlepiej, ale nie wiedziałem, co to da. Myślę jednak, że jest lepiej niż mogłem się spodziewać - ocenił Tomasiak po Turnieju Czterech Skoczni.
Tego o Kacprze Tomasiaku jeszcze nie wiedzieliście! Słynni Prevcowie zagrożeni
Maciej Maciusiak zostawił sobie furtkę w sprawie składu na Zakopane – po piątkowych treningach do składu może wskoczyć Piotr Żyła, jeśli jego dyspozycja okaże się wyższa od któregoś z kolegów.
Kacper Tomasiak znów zachwyci? Czas na skoki w Zakopanem
Polacy przyjeżdżają pod Tatry po słodko-gorzkim Turnieju Czterech Skoczni. Z jednej strony cieszyliśmy się z postawy młodego Tomasiaka (12. miejsce w "generalce" i cztery awanse do serii finałowych), z drugiej – weterani spisali się poniżej oczekiwań. Turniej był jednak okazją do wzruszającego momentu dla kończącego karierę Kamila Stocha. Trzykrotny triumfator imprezy otrzymał w Bischofshofen pamiątkowego „Złotego Orła” w podziękowaniu za swoje osiągnięcia.
Faworytem w Zakopanem będzie niekwestionowany dominator zimy, Domen Prevc. Słoweniec, który wygrał 74. TCS, stawał na podium w 12 ostatnich konkursach z rzędu i goni rekord Janne Ahonena. Jego zadanie może być ułatwione, gdyż do Polski nie dotrą czołowi Japończycy (Kobayashi i Nikaido).
Wielka Krokiew to miejsce magiczne dla polskich skoków od czasów „małyszomanii”. Rekordzistą skoczni jest Yukiya Sato (147 m), choć najdalej, bo aż 150,5 m, poszybował tu Domen Prevc podczas zawodów Red Bulla w 2025 roku. W sobotę kibice zobaczą kwalifikacje i konkurs duetów, a w niedzielę zawody indywidualne.