W Planicy, a konkretniej w znanej wszystkim kibicom Kranjskiej Gorze (gdzie stacjonują wszystkie drużyny podczas weekendu lotów na Letalnicy) powstanie Dom Polski. W ramach siedziby hotelu Pino Alpino.
Jak się dowiadujemy z komunikatu: inicjatywa ma na celu stworzenie miejsca, w którym Polacy będą mogli się spotkać, zrelaksować, wymienić wrażeniami podczas rywalizacji skoczków. Dom Polski ma pełnić rolę nieformalnej „bazy” dla Polaków w Planicy.
ZOBACZ TEŻ: Adam Małysz w knajpie po spotkaniu z prezydentem! Nie był sam [ZDJĘCIA PAPARAZZI]
W programie Domu Polskiego przewidziano szereg atrakcji. Odbędzie się polsko-słoweńskie spotkanie biznesowe, chyba służące pomocą w budowaniu kontaktów. Na uczestników czekać będzie także koncert polskiego artysty (dokładniejszych informacji na razie brak) oraz plenerowe studio Polskiego Radia, z którego nadawane będą relacje na żywo.
Kamil Stoch w Domu Polskim ma pojawić się w sobotni wieczór (28 marca). Plan przewiduje godzinę 19.30 jako start wydarzenia. Będzie to więc bardzo intensywny dzień dla legendy polskich skoków, bowiem rano na Letalnicy zostanie rozegrany konkurs drużynowy, po którym odbywa się tradycyjne "Team Area Party", a więc szansa integracji skoczków, przedskoczków, sztabów itd.
Skoczek z Zębu ma za sobą słodko-gorzkie igrzyska w Predazzo. Historyczne, bowiem aż szóste w jego karierze, ale budzące niedosyt pod względem wyników. Stoch nie zdołał awansować do drugiej serii w konkursie na normalnej skoczni, na skoczni dużej był 21. Zanim przeżyje ostatnie w karierze loty w Planicy – czekają go loty na Kulm. 39-latek wystartuje w zawodach PŚ w Bad Mitterndorf.