Ogłoszono, co stanie się tuż przed pogrzebem Grzegorza Miętusa. Przejmujące sceny w miejscowym kościele

2026-07-06 17:13

Wiadomo już, że pogrzeb Grzegorza Miętusa odbędzie się w środę, 8 lipca, w Dzianiszu. Przed częścią cmentarną obędzie się żałobna msza święta. To jednak nie wszystko. W specjalnym komunikacie ogłoszono, co stanie się tuż przed pogrzebem skoczka narciarskiego. W miejscowym kościele żałobnicy zobaczą przejmujące sceny.

Drewniany kościół w Dzianiszu. Na miniaturze Grzegorz Miętus. O pogrzebie skoczka przeczytasz na SE Supersport.
Autor: CC0 4.0
  • Pogrzeb byłego skoczka narciarskiego Grzegorza Miętusa odbędzie się w środę, 8 lipca, w jego rodzinnej miejscowości Dzianisz.
  • Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz. 12:30 modlitwą różańcową w miejscowym kościele, po której o godz. 13:00 zostanie odprawiona msza żałobna.
  • Grzegorz Miętus zmarł 4 lipca w wieku 33 lat; jego żona zaapelowała o uszanowanie prywatności i powstrzymanie się od spekulacji na temat przyczyn śmierci.

Pogrzeb Grzegorza Miętusa. Modlitwa różańcowa w kościele przed ostatnim pożegnaniem 

Grzegorz Miętus zmarł w poniedziałek, 4 lipca, w wieku zaledwie 33 lat. Były skoczek narciarski, który miał za sobą starty w zawodach Pucharu Świata, a także medal mistrzostw Polski, zostanie pochowany w swojej rodzinnej miejscowości - Dzianiszu (woj. małopolskie, pow. tatrzański, gmina Kościelisko). Pogrzeb Grzegorza Miętusa rozpocznie się od żałobnej mszy św. w miejscowej parafii. Początek zaplanowany jest na godz. 13. Tuż przed rozpoczęciem uroczystości związanych z ostatnim pożegnaniem (o godz. 12.30) w kościele zobaczyć będzie można przejmujące sceny. Odmówiona bowiem zostanie specjalna modlitwa różańcowa. Żona Grzegorza Miętusa zamieściła w mediach spełecznościowych nekrolog.

Dorastał z Grzegorzem Miętusem, teraz go pięknie wspomina. Jakub Kot będzie go pamiętał w ten sposób

Odszedłeś tak nagle, że ani uwierzyć, ani się pogodzić. Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że dnia 4 lipca 2026 r. zmarł nagle przeżywszy lat 33 Nasz Ukochany Tatuś, Mąż, Syn, Brat, Wnuk, Szwagier, Zięć, Wujek, Chrzestny Ojciec i Mąż

- czytamy w informacji dotyczącej pogrzebu Grzegorza Miętusa. Wcześniej Magdalena Prochot-Miętus zwróciła się z apelem do mediów i internautów o "odpowiedzialność i rzetelność" i "o powstrzymanie się od komentowania i spekulowania na temat przyczyn śmierci".

Grzegorz Miętus nie żyje. Poruszające wspomnienie przez szwagierkę

Po tym, gdy pojawiała się wiadomość o tym, że Grzegorz Miętus nie żyje, poruszający wpis w sieci zamieściła także szwagierka zmarłego skoczka, w którym szeroko opisała, jaki on był naprawdę. 

Grzesiu… Nie potrafię pogodzić się z tym, że już Cię nie ma. Tak trudno uwierzyć, że już nigdy nie usiądziemy razem przy stole. Że nie będzie naszych wieczornych rozmów, wspólnego śmiechu i Twojego charakterystycznego spokoju, który udzielał się wszystkim dookoła. Byłeś człowiekiem, przy którym po prostu dobrze się było. Nie musiałeś mówić wiele - sama Twoja obecność dawała poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. Będę pamiętać Cię zawsze uśmiechniętego. Dobrego. Skromnego. Oddanego temu, co kochałeś. Skoki narciarskie były Twoją pasją, ale jeszcze większym darem było to, jak potrafiłeś tą pasją zapalać młodych ludzi. Dla wielu byłeś trenerem, dla mnie szwagrem, a dla Mieszka ukochanym ojcem chrzestnym. Byłeś wspaniałym mężem mojej siostry i najcudowniejszym tatą dla swoich chłopców.

- tak wspominała Grzegorza Miętusa siostra jego żony. Kobieta obiecała też, że będzie przy dzieciach skoczka. - Jako matka chrzestna zrobię wszystko, aby dorastali otoczeni miłością i żeby nigdy nie zabrakło im wsparcia. Będę przypominać im, jakim byłeś człowiekiem, i pielęgnować w nich wszystkie wartości, które nosiłeś w swoim sercu - dobroć, pokorę, uczciwość, szacunek i miłość do ludzi - podkreśliła. 

W galerii prezentujemy zdjęcia z różnych etapów kariery Grzegorza Miętusa

TŁUMY NA POGRZEBIE ŁUKASZA LITEWKI