To doskonała wiadomość dla Kacpra Tomasiaka i wszystkich, którzy walczą o medale na igrzyskach Mediolan-Cortina 2026. Sejmowa Komisja Finansów Publicznych (KFP) opowiedziała się za korzystnymi zmianami w prawie. Nagrody wypłacane przez komitety olimpijskie mają być w całości zwolnione z podatku dochodowego.
We wtorek komisja omawiała projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Cel jest jasny: państwo chce docenić wysiłek sportowców i sprawić, by cała kwota nagrody – często będąca zwieńczeniem wieloletnich wyrzeczeń – trafiła bezpośrednio do nich.
Kacper Tomasiak otrzyma całą nagrodę? Komisja reaguje błyskawicznie
Najważniejszą informacją z wtorkowych obrad jest przyjęcie poprawki dotyczącej terminu wejścia w życie przepisów. Pierwotny projekt zakładał datę 1 stycznia 2026 r., co mogłoby rodzić wątpliwości interpretacyjne w trakcie trwającego roku podatkowego lub przesuwać skutki prawne.
Komisja zdecydowała jednak o przyspieszeniu. Przyjęta poprawka stanowi, że ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że przepisy zaczną obowiązywać błyskawicznie, co jest kluczowe w kontekście trwających właśnie zimowych igrzysk.
Tak Kacper Tomasiak świętował medal igrzysk olimpijskich. Był alkohol i śpiewy
Zwolnienie z podatku obejmie nagrody pieniężne i rzeczowe otrzymywane od Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), Polskiego Komitetu Paralimpijskiego (PKPar), Polskiego Związku Sportu Niesłyszących i Stowarzyszenia Olimpiady Specjalne Polska. W trakcie prac komisja zdecydowała również o redakcyjnym rozdzieleniu przepisów dotyczących olimpijczyków i paraolimpijczyków od zapisów o laureatach igrzysk głuchych i olimpiad specjalnych, aby prawo było bardziej przejrzyste.
Kacper Tomasiak oszczędzi na tym dziesiątki tysięcy złotych
Dla naszego wicemistrza olimpijskiego w skokach narciarskich oznacza to wymierne korzyści. Przypomnijmy, że za srebrny medal PKOl przyznał mu 400 tysięcy złotych oraz 200 tysięcy w tokenach, a także nagrody rzeczowe. Dzięki procedowanej ustawie, od tych kwot nie zostanie pobrany podatek dochodowy, co w przypadku tak wysokich sum stanowi oszczędność rzędu dziesiątek tysięcy złotych.
Projekt ustawy wróci teraz pod obrady plenarne Sejmu na drugie czytanie. Biorąc pod uwagę zgodność komisji, ostateczne uchwalenie przepisów wydaje się formalnością.
