MŚ w lotach: Tylko Piotr Żyła wystartuje w sobotę!
Piątkowe popołudnie na skoczni im. Heiniego Klopfera nie było udane dla reprezentacji Polski. Mistrzostwa świata w lotach narciarskich wkraczają w decydującą fazę, ale w sobotnich seriach zobaczymy tylko jednego podopiecznego Thomasa Thurnbichlera. Piotr Żyła jako jedyny przebrnął sito kwalifikacyjne pierwszego dnia, podczas gdy jego utytułowani koledzy musieli uznać wyższość rywali.
Już po pierwszej serii z marzeniami o dobrym wyniku pożegnali się Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki oraz kończący po sezonie karierę Kamil Stoch. Ich skoki okazały się zbyt krótkie, by awansować do czołowej "30", która kontynuuje walkę o medale.
Honoru biało-czerwonych broni 39-letni Piotr Żyła. Wiślanin w swoich próbach uzyskał 211 m oraz 206,5 m, co pozwoliło mu uplasować się na 16. miejscu. Choć strata do czołówki jest spora, Żyła pozostaje optymistą i cieszy się rywalizacją na mamucie. – Jestem zadowolony. Miałem frajdę z tych skoków. Były w porządku. Są jeszcze jakieś rezerwy. To są loty i trzeba trochę odpłynąć – powiedział w rozmowie z Eurosportem.
Domen Prevc liderem MŚ w lotach narciarskich
Na półmetku rywalizacji (po dwóch z czterech serii) zdecydowanym liderem jest Domen Prevc. Słoweniec zgromadził notę dającą mu aż 14 punktów przewagi nad drugim w stawce Japończykiem Renem Nikaido. Podium uzupełnia na ten moment Norweg Marius Lindvik. Tuż za czołową trójką czają się Austriak Jan Hoerl i kolejny ze Słoweńców, Anze Lanisek.
Domen Prevc stoi przed szansą powtórzenia sukcesu swojego starszego brata, Petera, który został mistrzem świata w lotach w 2016 roku. Lider zachowuje jednak chłodną głowę. – Walka trwa dalej. W sobotę klasyfikacja może ulec przeobrażeniu. Moi rywale są groźni. To rutyniarze, wielcy lotnicy i wiedzą, co mają robić. Będę pod wielką presją – skomentował skromnie Prevc.
O której godzinie skoki na mistrzostwach świata?
Druga część konkursu indywidualnego (serie 3. i 4.) rozpocznie się w sobotę o godzinie 16:30. To wtedy poznamy nowego mistrza świata, który dołączy do grona ostatnich triumfatorów: Stefana Krafta, Mariusa Lindvika i Karla Geigera.
W niedzielę skoczkowie powrócą na skocznię, by rywalizować w konkursie drużynowym. Warto pamiętać, że wyniki MŚ w lotach nie są wliczane do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.