Piękne słowa Stocha po konkursie w Lahti
Kamil Stoch zakończył swój ostatni start na skoczni w fińskim Lahti. Doświadczony polski skoczek wziął udział w konkursie duetów Pucharu Świata razem z Kacprem Tomasiakiem. Polacy zajęli siódme miejsce, choć udało im się awansować do finałowej serii zawodów.
Stoch zaprezentował bardzo równą formę, oddając trzy skoki na odległość 121,5 m, 122,5 m oraz 122 m. Jego młodszy partner skoczył 116 m, 123 m i ponownie 116 m. Łącznie biało-czerwoni zdobyli 776,6 pkt.
Dla Stocha był to szczególny moment, ponieważ był to jego ostatni występ na legendarnej skoczni w Lahti. Po zawodach nie krył emocji i podsumował konkurs w rozmowie z Eurosportem.
– Ja bym powiedział, że ten występ był wyjątkowy pod tym względem, że wzięły w nim udział dwie polskie gwiazdy — spadająca i wschodząca. No i na pewno, pod tym względem będę pamiętał ten konkurs. W sumie wystąpiłem w dwóch konkursach, czyli w pierwszym i ostatnim. Na pewno za jakiś czas wrócę do tego i pomyślę, że wziąłem udział w takim show – powiedział Stoch.
Stoch w TOP 10 w Lahti. W sobotę poszło mu gorzej
Dla młodego Tomasiaka był to kolejny intensywny weekend startów. Zaledwie kilka dni wcześniej w Lillehammer zdobył srebrny medal mistrzostw świata juniorów, a następnie przeniósł się do Finlandii, gdzie rywalizował w konkursach Pucharu Świata.
W piątkowym konkursie indywidualnym w Lahti Stoch zajął 10. miejsce, potwierdzając dobrą dyspozycję. W niedzielę natomiast razem z Tomasiakiem stworzył polski duet, który znalazł się w najlepszej ósemce zawodów.
Konkurs duetów wygrali Austriacy Jan Hoerl i Daniel Tschofenig przed Słoweńcami Anze Laniskiem i Domenem Prevcem ze Słowenii. Podium uzupełnili Finowie Antti Aalto i Niko Kytosaho, którzy pierwszy raz od 12 lat stanęli na podium zawodów Pucharu Świata.