Wzruszające pożegnanie Kamila Stocha w Zakopanem. Jeden gest skierowany do kamery

2026-01-11 16:42

To koniec pewnej epoki. Kamil Stoch oddał swój ostatni skok na Wielkiej Krokwi. Choć wynik sportowy nie pozwolił na awans do drugiej serii, to, co wydarzyło się chwilę po lądowaniu, przejdzie do historii. Mistrz spojrzał głęboko w kamerę i wykonując symboliczny gest "serduszka", bez słów podziękował milionom kibiców za lata wsparcia. .

Kamil Stoch

i

Autor: Zrzut ekranu z transmisji/ X (Twitter) Kamil Stoch
  • Kamil Stoch pożegnał się z Wielką Krokwią w Zakopanem! To był jego ostatni skok w stolicy polskich Tatr
  • Stoch skoczył 119,5 metra i to nie wystarczyło na drugą serię
  • Słynny polski skoczek pokazał tylko jeden gest do kamery

Kamil Stoch pożegnał się w Zakopanem. To jego ostatni skok

Niedzielny konkurs w Zakopanem miał słodko-gorzki smak. Z jednej strony kibice liczyli na walkę o punkty, z drugiej – byli świadkami historycznego momentu. Kamil Stoch oddał swój ostatni skok w karierze na legendarnej Wielkiej Krokwi. I choć zabrakło metrów do awansu, mistrz pożegnał się z fanami w sposób, który wycisnął łzy z oczu.

Scenariusz tego popołudnia nie był idealny pod względem sportowym. Kamil Stoch uzyskał 119,5 metra. W momencie zakończenia swojej próby zajmował 27. miejsce, co szybko okazało się wynikiem niewystarczającym do awansu do drugiej serii. Dla "Rakiety z Zębu" oznaczało to koniec rywalizacji tego dnia, ale przede wszystkim – definitywne pożegnanie z obiektem im. Stanisława Marusarza w roli zawodnika.

Stoch doskonale zdawał sobie sprawę z wagi tej chwili. Tuż po wyhamowaniu na odjeździe, gdy emocje wciąż buzowały, a trybuny skandowały jego nazwisko, skoczek skierował wzrok na operatora kamery. To właśnie wtedy wykonał gest, który stał się symbolem tego pożegnania.

Tak Kamil Stoch pożegnał się z Zakopanem. Jeden gest

Mistrz złączył kciuk i palec wskazujący, tworząc tzw. "japońskie serduszko". To znak niezwykle popularny w kulturze azjatyckiej, szczególnie w K-popie, symbolizujący miłość, sympatię i ogromną wdzięczność. W ten subtelny, ale wymowny sposób Kamil Stoch podziękował nie tylko obecnym pod skocznią, ale i milionom widzów przed telewizorami za dekady wsparcia.

Choć wynik sportowy pozostawił niedosyt, klasa, z jaką Stoch pożegnał się ze swoją "domową" skocznią, pozostanie w pamięci na długo. Wielka Krokiew była świadkiem jego największych triumfów, a w niedzielę stała się miejscem wzruszającego "dziękuję", wypowiedzianego bez użycia słów.

"Leć Adam, leć!". Co wiesz o Adamie Małyszu? Rozwiąż popkulturowy quiz o słynnym skoczku
Pytanie 1 z 10
Kto z rodziny Adama Małysza również był skoczkiem narciarskim?