- Reprezentacja Polski w Billie Jean King Cup zagra z Ukrainą w Gliwicach i właśnie poznaliśmy składy.
- Dawid Celt powołał Magdę Linette, Maję Chwalińską, Katarzynę Kawę i Lindę Klimovicovą, a piąta zawodniczka zostanie ogłoszona później.
- Czy Iga Świątek dołączy do drużyny? Decyzja zapadnie po turniejach w Indian Wells i Miami Open.
- Sprawdź, dlaczego mecz odbędzie się w Polsce i jak to wpłynie na szanse biało-czerwonych!
Kapitan tenisowej reprezentacji kobiet Dawid Celt podał skład, w jakim nasz zespół ma zagrać z Ukrainą kwalifikacyjny mecz o awans do finałów BJK Cup. Znalazły się w nim: Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova. Mecz zostanie rozegrany w dniach 10-11 kwietnia w PreZero Arenie Gliwice na nawierzchni ziemnej.
Ukrainę reprezentować mają Elina Switolina, Marta Kostjuk, Ołeksandra Olijnykowa oraz Nadija i Ljudmiła Kiczenok. Nasze rywalki w podobnym zestawieniu przyjechały rok temu do Radomia, gdzie wygrały turniej Billie Jean King Cup Qualifiers
- Cieszę się z powołań, które zdołaliśmy zgłosić w pierwszym terminie - powiedział Dawid Celt, cytowany przez PZT. - Zawodniczki wyraziły pełną gotowość występu w tym trudnym i ważnym spotkaniu. Liczę, że skład zdołamy jeszcze wzmocnić. Przed nami duże wyzwanie, bo rywalki przyjeżdżają w mocnym zestawieniu. Musimy zrobić wszystko, aby do tego meczu dobrze się przygotować - dodał kapitan reprezentacji Polski.
Iga Świątek zagra w Gliwicach na mączce? Świetne wiadomości od PZT!
W składzie reprezentacji Polski nie ma Igi Świątek i Magdaleny Fręch. Nie przesądza to jednak, że te tenisistki nie zagrają z Ukrainą. W składzie można dokonać zmian aż do 9 kwietnia. Wstępny trzeba było podać teraz, a decyzja w sprawie występu Igi Świątek zapadnie później, po marcowych turniejach w Indian Wells i Miami Open.
Mecz odbędzie się w Polsce dzięki porozumieniu z Ukraińcami, którzy pierwotnie mieli być gospodarzem meczu.
- Już w dniu losowania rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat. Wszystko przebiegło sprawnie, za co jestem wdzięczny prezesowi Jewgienijowi Żukinowi - mówi prezes PZT Dariusz Łukaszewski. - Organizacja meczu w Polsce to dodatkowy atut. Chodzi nie tylko o możliwość wyboru nawierzchni, ale także doping kibiców, którzy przy okazji imprez Billie Jean King Cup w Radomiu i Gorzowie Wielkopolskim oraz Pucharu Davisa w Gdyni wypełnili trybuny.
