- Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Indian Wells, pokonując Karolinę Muchovą 6:2, 6:0.
- W trakcie meczu Świątek doznała urazu kostki, poślizgnęła się i poczuła ból, ale kontynuowała grę.
- Polka wyraziła zadowolenie ze swojej solidnej gry i wykorzystywania okazji w meczu z Muchovą.
Potworny ból Igi Świątek w wygranym meczu
Iga Świątek kryzys chyba ma już za sobą. Najlepsza polska tenisistka rewelacyjnie spisuje się w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Najpierw nasza zawodniczka pokonała Marię Sakkari (6:3, 6:2), przy okazji rewanżując się za porażkę w turnieju w Dosze, której Iga doznała miesiąc wcześniej. Wydawało się, że w kolejnej rudzie Polkę czeka trudna przeprawa. Jej rywalką była bowiem 13. w rankingu WTA Karolina Muchowa. Jednak i w tym wypadku Iga Świątek poradziła sobie bez większych problemów i zdemolowała Czeszkę 6:2, 6:0. W trakcie meczu jednak nie obyło się bez problemów. Tyle że nie z przeciwniczką, lecz z bólem. W szóstym gemie drugiego seta wiceliderka rankingu WTA się poślizgnęła, po czym poczuła potworny ból i złapała się za kostkę.
WTA Indian Wells DRABINKA i WYNIKI: Z kim gra Iga Świątek kolejny mecz w 1/4 finału?
Zamarłam, ale nic się nie dzieje. Będzie siniak. Nigdy wcześniej nie uderzyłam się tak rakietą. Musiałam trafić w jakiś czuły punkt
- zdradziła Iga Świątek w pomeczowym wywiadzie dla Canal+ Sport.
Galeria: Iga Świątek na plaży w Kalifornii
Iga Świątek: "Na pewno wróciłam do solidniejszej gry"
We wspomnianej rozmowie Iga Świątek odniosła się też do swojej gry z Karoliną Muchową.
Indian Wells PREMIE: Ile zarobiła Iga Świątek za ćwierćfinał? Nagrody pieniężne robią wrażenie!
Na pewno był to bardzo dobry mecz. Wykorzystałam każdą okazję, żeby grać efektywnie i iść do celu. Cieszę się, że nie było żadnego zawahania. Wykorzystywałam swoje mocne strony i czułam, co w danym momencie muszę zagrać, żeby sprawić jej kłopot. Na pewno wróciłam do solidniejszej gry
- cieszyła się polska tenisistka, która już szykuje się na ćwierćfinałowe starcie w Indian Wells.