Imponujące mięśnie Mai Chwalińskiej na zdjęciach z bliska! Z daleka nie widać tej niesamowitej rzeźby

2026-10-20 15:27

Maja Chwalińska w tym sezonie wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan i dotarła do finału Roland Garros. Na korcie zawodniczka z Dąbrowy Górniczej zwykle mierzyć musi się z większymi i silniejszymi fizycznie rywalkami. Nie oznacza to jednak, że drobna Polka nie ma imponujących mięśni. Pozory bowiem mylą. Na zdjęciach z bliska świetnie widać jej niesamowitą rzeźbę.

Maja Chwalińska imponuje rzeźbą

We współczesnym kobiecym tenisie roi się od zawodniczek charakteryzujących się tężyzną fizyczną, co ma wielkie znaczenie w tzw. siłowej grze. Zupełnie inne atuty na korcie ma filigranowa Maja Chwalińska - przede wszystkim niezwykły spryt i "czarodziejską" technikę. Brak wielkiej masy mięśniowej i ogromnej siły nie przeszkodził Polce w dotarciu do finału Roland Garros i w wygraniu turnieju WTA 1000 w Wuhan. Mylą się jednak ci, którzy myślą, że Maja Chwalińska ma mięśnie nieprzystosowane do sportu na najwyższym poziomie. Przeciwnie. Choć z daleka tego nie widać, to gdy przyjrzymy się z bliska muskulaturze tenisistki z Dąbrowy Górniczej, to zobaczymy niesamowitą rzeźbę. Może mięśnie nie są imponujących rozmiarów, ale za to są zarysowane tak, że nie powstydziliby się ich nawet kulturyści. Szczególne wrażenie robią imponujące uda Mai Chwalińskiej. Dokładnie z bliska widać mięśnie Polki w naszej galerii. 

Tak zachowali się polscy komentatorzy w momencie, gdy Maja Chwalińska została mistrzynią WTA Wuhan! Nagranie prosto z budki

Maja Chwalińska - droga do wygranej w WTA 1000 w Wuhan

Przypomnijmy, że Maja Chwalińska w niedzielę, 18 października, wygrała swój pierwszy turniej rangi WTA 1000. Polka w finale zawodów w Wuhan rozprawiła się z mocno zbudowaną Sonay Kartel 2:6, 6:4, 6:2. Wcześniej w półfinale doszło do polsko-polskiego szlagieru, w którym Maja Chwalińska wygrała z Igą Świątek 7:5, 6:1. Pierwszy set był bardzo wyrównany, a w drugim Raszynianka walczyła nie tylko ze znakomicie dysponowaną w Wuhan koleżanką, lecz także z kontuzją, która bardzo mocno utrudniała jej grę. We wcześniejszych rundach tenisistka z Dąbrowy Górniczej eliminowała kolejno: Majar Szarif (6:3, 6:2), Marię Bouzkovą (1:6, 6:1, 6:1), Ivę Jović (6:4, 6:1) i Marię Sakkari (6:0, 3:6, 7:5). 

Maja Chwalińska zaszalała po wygranej w Chinach! Tak świętowała. Ale wielka torba

MAJA CHWALIŃSKA W TRYBIE WALEC! CO ZA MECZ POLKI!