Piątkowy pojedynek w Melbourne miał jednostronny przebieg i zakończył się po zaledwie 63 minutach gry. Muchova potwierdziła, że gdy dopisuje jej zdrowie, potrafi być niezwykle wymagającą rywalką dla każdej tenisistki. Zawodniczka z Ołomuńca w 2023 roku uległa w finale Roland Garros Idze Świątek, a w swoim dorobku ma również półfinały turniejów wielkoszlemowych w Melbourne (2021) oraz US Open (2023, 2024).
W piątek Linette natrafiła na bardzo trudną przeszkodę i z pewnością będzie chciała jak najszybciej wymazać ten mecz z pamięci.
ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek - Anna Kalinska: Przed Polką mecz prawdy w Australian Open!
Radwańska o meczu Linette
– Rywalka zdecydowanie nie pozwoliła Magdzie na wiele – oceniła Radwańska. – Linette źle rozpoczęła spotkanie, a później bardzo trudno było odwrócić jego przebieg. Już na początku pojawiło się sporo niewymuszonych błędów. Przy grze z tak solidną zawodniczką, prezentującą wysoki poziom, nie można rozdawać punktów za darmo. To było dla Magdy bardzo kosztowne – tłumaczyła była znakomita tenisistka.
ZOBACZ TEŻ: Piekielne upały w Melbourne. Czy Iga Świątek będzie miała problemy? Ważne informacje
– W pewnym momencie pierwszy set całkowicie wymknął się spod kontroli – dodała. – Później pojawiła się jeszcze szansa, by się „zahaczyć” w meczu. Wystarczyłby jeden przełomowy moment: brejk, dobra piłka czy skuteczny serwis. Niestety, Magda nie potrafiła tego wykorzystać i później okazji było już bardzo niewiele.
– Muchova dyktowała warunki gry i była bardzo swobodna. Grając bez presji, pokazała swój najlepszy tenis. Od połowy drugiego seta było to już spotkanie całkowicie jednostronne – podsumowała Radwańska.
ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek pracowała jako kelnerka! Kompletnie zaskoczyła klientów restauracji! WIDEO