Iga Świątek jest już za burtą Australian Open 2026, ale mocno wyraziła swój głos w gorącej dyskusji dotyczącej prywatności zawodników i zawodniczek w Melbourne. Ta rozgorzała po tym, gdy Coco Gauff została nagrana w podziemiach kortu. Nieświadoma Amerykanka specjalnie wstrzymywała swój wybuch złości aż do tego miejsca, ale nawet tam kamery zarejestrowały, jak rozbijała rakietę po przegranym ćwierćfinale z Eliną Switoliną.
Bezradność i wściekłość Coco Gauff! Elina Switolina zdemolowała Amerykankę w Australian Open!
- Może należałoby o tym porozmawiać, bo czuję, że prywatność na tym turnieju mamy tylko w szatni. Uważam, że pewne rzeczy nie powinny być transmitowane - mówiła po wszystkim Gauff. Po jej stronie wyraźnie stanęła m.in. Iga Świątek.
Burza po słowach Igi Świątek, WTA reaguje
- Pytanie brzmi, czy jesteśmy tenisistami, czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się nawet przy wypróżnianiu? Oczywiście przesadzam, ale byłoby miło mieć trochę prywatności. Przestrzeń, w której możesz coś robić, nie będąc obserwowaną przez cały świat - wypaliła polska tenisistka na konferencji po przegranej w ćwierćfinale AO.
- Moim zdaniem nie powinno tak być. Powinniśmy być obserwowani na korcie i w trakcie obowiązków mediowych. To jest nasza praca. Nie jest nią natomiast stanie się memem, kiedy zapomniało się akredytacji. To na pewno jest zabawne. Ludzie mają o czym mówić, ale nie uważam, żeby to było konieczne - dodała, nawiązując do własnej wpadki, gdy zapomniała akredytacji i została zatrzymana przez ochronę obiektu. Słowa Świątek szybko obiegły świat, a w sprawie zareagowała już federacja WTA.
Iga Świątek zatrzymana przez ochroniarzy! Musiała ją ratować Daria Abramowicz! [WIDEO]
- Ostatnie niepokoje zawodniczek WTA dotyczące kamer w strefach poza kortem, zgłaszane podczas Australian Open, są całkowicie uzasadnione. To bardzo ludzka i sprawiedliwa prośba - zawodniczki potrzebują przestrzeni, w której mogą odpocząć i nie czuć się stale obserwowane. Zapewnienie takiej przestrzeni jest częścią naszej odpowiedzialności jako dyscypliny sportowej. WTA zobowiązuje się do słuchania swoich zawodniczek i reagowania na tego typu obawy - przekazała w oświadczeniu prezeska WTA, Valerie Camillo.
Czy to oznacza, że kamery na Australian Open zostaną ograniczone? W 2016 roku zwiększono ich liczbę i jak widać po trwającej edycji, sięgają na obiekcie w Melbourne właściwie wszędzie. Tymczasem już w 2019 roku Novak Djoković zwracał uwagę na ten problem. Teraz Serb podobnie jak Świątek stanął po stronie Gauff.
