Iga Świątek powinna zmienić psychologa? Ekspert mówi o "dziwnym układzie" i wskazuje zagrożenia

Emocje Igi Świątek podczas Wimbledonu ponownie rozgrzały kibiców i ekspertów. Po jednym z meczów na twarzy liderki rankingu WTA pojawiły się łzy, co na nowo otworzyło dyskusję o jej kondycji mentalnej. O tym, czy Polka powinna rozważyć zmianę w swoim sztabie, rozmawiamy z Jakubem B. Bączkiem, trenerem mentalnym, który pracował m.in. z mistrzami świata w siatkówce. Ekspert nazywa relację tenisistki z Darią Abramowicz "dziwnym układem" i wskazuje na potencjalne niebezpieczeństwa.

Iga Świątek powinna zmienić psychologa? Trener mentalny komentuje
  • Emocje Igi Świątek na Wimbledonie ponownie rozpaliły dyskusję o jej kondycji psychicznej, skłaniając ekspertów do refleksji nad wsparciem, jakie otrzymuje.
  • Znany trener mentalny, Jakub B. Bączek, nazwał siedmioletnią współpracę tenisistki z psycholożką Darią Abramowicz "dziwnym układem", kwestionując jej skuteczność.
  • Sprawdź, dlaczego ekspert wskazuje na potencjalne niebezpieczeństwa tak bliskiej relacji i czy Iga Świątek powinna rozważyć zmianę w swoim sztabie.

Łzy Igi Świątek na Wimbledonie. "Dajmy jej prawo do emocji"

„Super Express”: - Ostatnio głośno było o emocjach Igi Świątek na Wimbledonie. Po trudnym meczu pojawiły się łzy, po gładkim zwycięstwie – szeroki uśmiech. Jak pan, jako trener mentalny, patrzy na to, że Iga tak otwarcie pokazuje emocje przed kamerami całego świata?

- Trzeba rozróżnić dwie sprawy. Czym innym jest świadome komunikowanie swoich emocji, jak w przypadku Anny Lewandowskiej, która siedzi przy telefonie i ma pełną kontrolę nad tym, co napisze. A czym innym jest Iga Świątek w trudnej sytuacji na korcie, gdzie nie ma gdzie się ukryć i tych łez nie jest tak łatwo powstrzymać. To jest po prostu ludzka rzecz, że się rozpłakała. Oczywiście, z punktu widzenia pragmatyki, Iga mogłaby zagryźć zęby i schować się z tymi łzami w szatni, bo wie, jak bardzo porusza to polską blogosferę, dziennikarzy i krytyków. Ale z drugiej strony, dajmy tej zawodniczce prawo do łez, to wszak człowiek, nie tylko sportowiec.

Przeczytaj także: Wimbledon 2026. Ukrainka o nieziemskim ciele awansowała do 1/4! Marta Kostiuk chętnie eksponuje to i owo

- Krytyki nie brakuje. To chyba fenomen, jak bardzo krytykowana jest dziewczyna, która jest naszym produktem eksportowym numer jeden lub dwa na świecie.

- To dla mnie jest fenomen społeczny. Trudno w Polsce pochwalić się czymś mocniej niż Lewandowskim czy Igą Świątek. A jednak duża grupa ludzi jej nie lubi, a jeszcze większa nie lubi jej psycholożki.

Czas na zmianę psychologa? "Wygląda na to, że ta relacja nie działa"

- Padają mocne głosy, że skoro zawodniczka tak często jest rozbita psychicznie i sama mówi, że nie radzi sobie z emocjami, to może czas na zmianę w sztabie. Czy Iga Świątek powinna zmienić psychologa?

- Rozsądek wskazuje, że jak coś nie działa, to należy to zmienić. Wygląda na to, że emocjonalnie ta relacja nie działa. Mamy tu do czynienia z ewenementem, siedmioletnią współpracą z jedną psycholożką. Jest to układ dziwny, bardzo nietypowy, nieszablonowy, wręcz niepodręcznikowy. Ale my nie wiemy, co się dzieje tam w środku. Może Daria Abramowicz daje Idze Świątek coś, o czym nie mamy pojęcia. Na przykład poczucie swobody, bezpieczeństwa, stabilności. Może Iga tego potrzebuje i widzi wady tej współpracy, ale zalet jest jednak trochę więcej. Coś musi robić dobrego dla Igi Świątek, że Iga przy tej decyzji trwa.

Zobacz też: Kolejne złe wiadomości dla Igi Świątek. Słono zapłaci za porażkę na Wimbledonie

Psycholog na korcie podczas treningu. "Jest to nietypowe"

- Wspomniał pan, że to nietypowa współpraca. Widziano Darię Abramowicz krążącą po korcie w trakcie treningu Igi. Czy psycholog sportowy powinien wchodzić w takie kompetencje?

- Jest to nietypowe. Pamiętam taką historię z kadry Jerzego Brzęczka, gdzie psycholog bardzo mocno wtrącał się w merytoryczne tematy piłki nożnej i piłkarze bardzo źle na to reagowali. Ale jeśli Iga nie mówi "idź do boksu, zostań przy pracy gabinetowej", to może ta obecność daje jej jakieś poczucie stabilności. Może Daria Abramowicz wprowadza kobiecą energię, może jest osobą zaufaną, która wie o Idze bardzo dużo i Iga czuje się z tym bezpiecznie.

Niebezpieczna przewaga. "To już byłoby nieetyczne"

- Jest jeszcze jedna kwestia. Taka długa i bliska relacja z psychologiem, który wie o zawodniku niemal wszystko, nie stwarza pewnego niebezpieczeństwa? Mówił pan o przewadze, jaką ma osoba słuchająca.

- I to jest pewne niebezpieczeństwo. W tej relacji to psycholożka ma przewagę, bo zawodnik mówi jej prawie wszystko, a ona niekoniecznie. Taka przewaga perswazyjna zawsze jest po stronie osoby, która więcej słucha. I teraz pojawia się pytanie, na ile trwanie przy tej współpracy jest samodzielną decyzją Igi, a na ile jest to jakiś rodzaj wpływu. Tego nie wiemy. Natomiast gdyby tak było, że jest to efekt wpływu, no to to już jest nieetyczne. Wtedy ewidentnie powinno się tam coś zmienić.

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...