Kolejne złe wiadomości dla Igi Świątek. Słono zapłaci za porażkę na Wimbledonie

Nieudany występ Igi Świątek na Wimbledonie będzie miał poważne konsekwencje. Przedwczesne odpadnięcie z londyńskiego turnieju oznacza dla niej nie tylko utratę szansy na obronę tytułu, ale także znaczący spadek w rankingu WTA.

Iga Świątek ze spuszczoną głową poprawia naciąg rakiety. O jej porażce na Wimbledonie przeczytasz na SE Supersport.
Autor: EPA/ PAP

Świątek przystępowała do Wimbledonu jako trzecia rakieta świata i broniła aż 2000 punktów zdobytych przed rokiem za triumf na londyńskiej trawie (po niezwykle spektakularnym finale z Amandą Anisimovą). Tym razem zakończyła rywalizację już w trzeciej rundzie po porażce z Alexandrą Ealą z Filipin. Za taki wynik otrzyma jedynie 130 punktów, co oznacza ogromny ubytek w dorobku rankingowym.

Już teraz wiadomo, że po zakończeniu turnieju Polka opuści czołową piątkę światowego rankingu. W zestawieniu "na żywo" wyprzedzają ją już Jessica Pegula, Coco Gauff i Mirra Andriejewa. Na tym jednak nie musi się skończyć. Jeśli Karolina Muchova dotrze co najmniej do półfinału Wimbledonu, również wyprzedzi Świątek, która może zakończyć turniej nawet na siódmym miejscu.

ZOBACZ TEŻ: Dramat i krecz Huberta Hurkacza! Prowadził, ale przegrał z kontuzją!

Rywalizacja przeniesie się na betonowe korty. Już na początku sierpnia Polka będzie bronić punktów za ubiegłoroczny występ w Canadian Open w Toronto, gdzie awansowała do 1/8 finału. Jeszcze większym wyzwaniem okaże się turniej w Cincinnati. Przed rokiem Świątek sięgnęła tam po tytuł WTA 1000, zgarniając 1000 punktów rankingowych.

Maja Chwalińska wróciła do Polski po finale Rolanda Garrosa

To nie koniec obowiązków związanych z obroną dorobku. Podczas ubiegłorocznego US Open dotarła do ćwierćfinału, za co otrzymała 430 punktów. Jeśli nie zdoła powtórzyć podobnych rezultatów na nowojorskich kortach, może po raz pierwszy od października 2021 roku wypaść z czołowej dziesiątki rankingu WTA. Zaledwie kilka miesięcy po tamtym okresie została przecież liderką światowego zestawienia.

Niepokojąco wygląda także klasyfikacja WTA Race, uwzględniająca wyłącznie wyniki osiągnięte w obecnym sezonie. Świątek zajmuje w niej obecnie 11. lokatę i wszystko wskazuje na to, że po Wimbledonie spadnie jeszcze niżej. To właśnie osiem najwyżej sklasyfikowanych tenisistek w tym rankingu uzyska awans do kończącego sezon turnieju WTA Finals, który w listopadzie odbędzie się w Indian Wells.

ZOBACZ TEŻ: Wimbledon 2026. Piękna Aryna Sabalenka też za burtą! Polak triumfuje