W Polsce przeżywamy odpadnięcie z Wimbledonu Igi Świątek i Huberta Hurkacza, a na Białorusi - pięknej Aryny Sabalenki, czyli liderki rankingu WTA. Urodzona w Mińsku zawodniczka przegrała w 1/8 finału londyńskiego turnieju wielkoszlemowego z Japonką Naomi Osaką. I to w dwóch setach. W pierwszym rywalka Aryny Sabalenki wygrała 6:2, a w drugim - 7:6. W tym starciu był także ważny polski akcent. Trenerem japońskiej tenisistki jest bowiem Tomasz Wiktorowski. Szkoleniowiec miał powody do radości. W ćwierćfinale Osaka zmierzy się z Czeszką Karoliną Muchową.
Aryna Sabalenka znów rozpaliła internet! Wystarczyło jedno zdjęcie. "Dziewczyno, usuń to"
Przypomnijmy, że na tym samym etapie co Aryna Sabalenka z Wimbledonem pożegnali się nasi reprezentanci. W sobotę, 4 czerwca, Iga Świątek po fatalnej grze przegrała z Filipinką Alexandrą Ealą, co oznacza, że w rankingu WTA spadnie co najmniej na 6. miejsce. Z kolei w niedzielę wielkiego pecha miał Hubert Hurkacz, który prowadził z Janem-Lennardem Struffem w 4. rundzie Wimbledonu, ale musiał przewcześnie skończyć mecz z powodu kontuzji.