Iga Świątek zalicza łomot, a Katarzyna Kawa wielki sukces
O tym meczu właściwie w Polsce się nie mówiło. Cały kraj żył bowiem pojedynkiem Iga Świątek - Emma Navarro w 1/8 turnieju WTA w Bad Homburg. Po słabym występie w Roland Garros i odpadnięciu już w czwartej rundzie rywalizacji, liczyliśmy na to, że Raszynianka wróci do lepszej dyspozycji. Do osiągnięcia dobrej formy jednak droga jest daleka. Iga Świątek dostała od Amerykanki solidny łomot (5:7, 6:2, 3:6) i przygodę z turniejem zakończyła na jednym meczu. A przecież Emma Navarro nie jest zawodniczką ze światowego topu... Na szczęście mamy znakomite wiadomości dla fanów polskiego tenisa. Co ciekawe, tym razem nie dotyczą one Mai Chwalińskiej! Mniej więcej wtedy, gdy Iga Świątek męczyła się Amerykanką, w drugiej rundzie kwalifikacji do Wimbledonu grała Katarzyna Kawa. 34-letnia zawodniczka z kwitkiem odprawiła Włoszkę Lucrezię Stefanini, wygrywając 6:4, 2:6, 6:2. To wielki sukces dla Kawy, a może być jeszcze większy.
Wimbledon 2026: Katarzyna Kawa bliska awansu do turnieju głównego
Polką tenisistkę dzieli bowiem tylko jeden krok od awansu do turnieju głównego! Oczywiście nie nastawiamy się na sukces porównywalny z awansem Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros, ale... pamiętajmy o tym, że zawodniczka z Dąbrowy Górniczej zanim wygrała półfinał French Open, także musiała przebrnąć przez kwalifikacje. Katarzyna Kawa trawiaste korty w Londynie miała już okazję poznać. W 2022 roku nawet udało jej się awansować do 2. rundy Wimbledonu. Decydujący mecz o wejście do turnieju głównego Polka zagra w czwartek, 25 czerwca, z Amerykanką Kaylą Day, która w 2. rundzie kwalifikacji ograła siostrę triumfatorki ostatniego Roland Garros - Mirry Andrejewej. Pewne udziału w Wimbledonie są cztery Polki: Iga Świątek, Maja Chwalińska (obie zostały rozstawione), Magda Linette i Magdalena Fręch.