Niesamowite słowa Martiny Navratilovej o Mai Chwalińskiej! Naprawdę to powiedziała!

Martina Navratilova w czasie transmisji stacji BBC z Wimbledonu została poproszona o wskazanie trzech tenisistek, które najbardziej lubi oglądać. Legenda wymieniła zawodniczki spoza Top-10 rankingu, a wśród nich... Maję Chwalińską.

Maja Chwalińska, Martina Navratilova
Autor: East News/ East News

Rywalizacja na kortach Wimbledonu dobiega końca, a przed nami już wielkie finały. W turnieju kobiet o tytuł powalczą dwie Czeszki - Karolina Muchova i Linda Noskova. Zgodnie z tradycją znów będziemy mieli nową mistrzynię. Broniąca tytułu Iga Świątek odpadła już w 3. rundzie i spadnie w rankingu na 7. albo 8. miejsce.

Tegorocznego Wimbledonu nie będzie dobrze wspominać również Maja Chwalińska. Finalistka Roland Garros 2026 odpadła w Londynie już po pierwszym meczu, doznając kontuzji stawu skokowego. Mimo to błyskotliwą tenisistkę z Dąbrowy Górniczej doceniła właśnie słynna Martina Navratilova.

Maja Chwalińska i Iga Świątek zagrają w tym samym turnieju! Tam Iga wróci do gry!

W czasie transmisji na żywo z Wimbledonu na stacji BBC legenda tenisa została poproszona o wskazanie trzech zawodniczki, które najbardziej lubi oglądać. Martina Navratilova wymieniła trzy młode tenisistki, a wśród nich Maję Chwalińską.

- Iva Jovic – myślę, że to naprawdę fajna zawodniczka do oglądania - zaczęła Martina Navratilova. - Do tego Maja Chwalińska, finalistka Roland Garros – jaka świetna, fajna zawodniczka! Teraz skręciła kostkę, gdy prowadziła 6:2, 5:2 w pierwszym meczu przy piłce meczowej i ostatecznie przegrała, ale na pewno wróci. Jest naprawdę przyjemna w oglądaniu i uważam, że może wygrywać na każdej nawierzchni. A trzecia to Alex Eala, która buduje całe nowe szaleństwo w Azji Południowo-Wschodniej i na Filipinach. Przyciąga do tenisa wielu nowych fanów - zakończyła Martina Navratilova.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka
MAJA CHWALIŃSKA O SZALEŃSTWIE PO FINALE ROLANDA GARROSA | CO Z DZIKĄ KARTĄ NA WIMBLEDONIE?