Oskarżał, że ukradli mu rakietę. Potem wstydliwa prawda wyszła na jaw

Dla Alexandra Zvereva tegoroczny US Open to prawdziwy maraton. W końcu udało się Niemcowi zagrać "tylko" trzysetowy pojedynek, ale i tak nie obyło się bez nerwów. W ćwierćfinale US Open pokonał Boticа van de Zandschulpa 6:2, 7:5, 6:1, ale podczas spotkania zaliczył dość kuriozalną wpadkę. Przez chwilę był przekonany, że ktoś zabrał jego rakietę.

Tenisista Alexander Zverev z otwartymi ustami i skupionym wzrokiem. O jego wpadce na US Open przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Aaron Favila/ Associated Press

W pewnym momencie Zverev podszedł do swojej ławki i zaczął nerwowo czegoś szukać. Po chwili bezradnie rozłożył ręce i zwrócił się do sędziego Jamesa Keothavonga. Tenisista był przekonany, że zostawił rakietę w tym miejscu, jednak nie mógł jej znaleźć.

"Myślał, że ukradli mu rakietę" - relacjonował Eurosport Polska. Zagadka szybko znalazła rozwiązanie. Zverev zajrzał do zewnętrznej kieszeni swojej torby i właśnie tam znalazł poszukiwany sprzęt.

Niemiec natychmiast przeprosił sędziego, a całą sytuację próbował potraktować z przymrużeniem oka. Jego zachowanie nie wszystkim jednak przypadło do gustu. W internecie pojawiły się krytyczne komentarze dotyczące reakcji zawodnika oraz sposobu, w jaki tenisiści zwracają się do arbitrów.

ZOBACZ TEŻ: Legendy reagują na zapaść Igi Świątek. Ostre oceny, dostało się też jej trenerowi

Zverev może jednak mieć wiele powodów do zadowolenia z tegorocznego US Open. Niemiec awansował do półfinału, w którym w piątek o godz. 21:00 zmierzy się z Karenem Chaczanowem.

To dla niego szczególny sezon. W 2026 roku Zverev sięgnął po pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy, triumfując w Roland Garros. Ponadto po raz pierwszy dotarł do półfinału we wszystkich czterech turniejach tej rangi.

ZOBACZ TEŻ: Elina Switolina padła ofiarą rosyjskiego ataku. Zniszczono jej klub

Sportowy Flesz Przemka Ofiary
TAJEMNICE GWIAZD SIATKÓWKI! FORNAL I LEON JAKICH NIE ZNACIE?!