- Maja Chwalińska walczy o awans do ćwierćfinału Roland Garros.
- Polska tenisistka zarobiła już w Paryżu ogromne pieniądze i walczy o jeszcze większą premie.
- Sprawdź, jakie są premie w Roland Garros 2026 i ile zarobiła już Maja Chwalińska.
Maja Chwalińska nie przestaje zadziwiać! Filigranowa tenisistka z Dąbrowy Górniczej sprawiła w Paryżu kolejną sensację i zagra o półfinał Roland Garros. Polka do głównej drabinki przebiła się w kwalifikacjach, więc ma już w nogach aż siedem meczów. W sobotnim pojedynku z Marią Sakkari w pierwszym secie zmęczenie dało o sobie znać, ale potem czarodziejka Maja znowu użyła swojej magii. I kompletnie rozmontowała tenis coraz bardziej bezradnej Greczynki, nękając ją skrótami, lobami, slajsami i mocno rotowanymi piłkami. Wygrała 1:6, 6:3, 6:2, awansując do 4. rundy. W boju o ćwierćfinał zagrała jeszcze lepiej i ograła Francuzkę Diane Parry.
Mama Mai Chwalińskiej pęka z dumy i opisuje córkę: Jest skupiona i bardzo wrażliwa [WYWIAD]
Maja Chwalińska w ćwierćfinale Roland Garros zagra z Anną Kalinską. Rosjanka (nr 24 WTA) w 4. rundzie pokonała 6:4, 2:6, 7:6(10-7) reprezentującą od niedawna Austrię Anastazję Potapową. Będzie to pierwszy pojedynek Chwalińskiej z Kalinską
Ile zarobiła Maja Chwalińska w Roland Garros?
Maja Chwalińska za awans do ćwierćfinału Roland Garros zarobiła już 470 tys. euro. Jeżeli awansuje do półfinału, gwarantowana premia wzrośnie do 750 tys. euro. To oczywiście kwoty brutto, a podatki od wysokich nagród we Francji są bardzo wysokie - ok. 45 procent trzeba oddać fiskusowi.
Premie w turniejach singla Roland Garros 2026:
- Mistrzowie - 2,8 mln euro
- Finaliści - 1,4 mln euro
- 1/2 finału - 750 tys. euro
- 1/4 finału - 470 tys. euro
- 4. runda - 285 tys. euro
- 3. runda - 187 tys. euro
- 2. runda - 130 tys. euro
- 1. runda - 87 tys. euro