Ale cios w Arynę Sabalenkę! Wytknięto jej związki z Łukaszenką. Bez ceregieli

2026-01-20 20:59

Aryna Sabalenka to od dłuższego czasu numer 1 kobiecego tenisa, a nowy sezon rozpoczęła od zwycięstwa w Brisbane i jest główną faworytką Australian Open. Ale na początku turnieju rozgrywanego w Melbourne zrobiło się wokół niej gorąco z zupełnie innego powodu. Ukrainka Oleksandra Olijnikowa bez pardonu zaatakowała Białorusinkę! Przypomniała światu, jak Sabalenka stanęła swego czasu po stronie Alaksandra Łukaszenki.

Aryna Sabalenka

i

Autor: Dita Alangkara/ Associated Press Aryna Sabalenka

O Arynie Sabalence znów jest głośno i tym razem nie za sprawą tenisa. Wszystko zaczęło się od głośnego finału turnieju WTA 500 w Brisbane z udziałem Białorusinki i Ukrainki Marty KostiukLiderka rankingu WTA już w pierwszym starcie w 2026 r. sięgnęła po triumf, ale jej sukces przyćmiło zachowanie rywalki na pomeczowej ceremonii. Kostiuk całkowicie pominęła Sabalenkę i nawet jej nie pogratulowała, a swój moment wykorzystała, aby przypomnieć o piekle trwającym na Ukrainie.

Poruszające słowa rywalki Igi Świątek. "Gram z bólem w sercu, siostra śpi pod trzema kocami"

Dlaczego zachowała się tak względem rywalki? - Po prostu podziękowałam wszystkim moim rywalkom w tym tygodniu. Myślę, że Aryna doskonale rozumie, dlaczego jej nie wymieniłam - i sądzę, że jest z tym całkowicie w porządku - tłumaczyła się Kostiuk w ukraińskich mediach. Teraz jeszcze mocniej w Sabalenkę uderzyła jej rodaczka, Oleksandra Olijnikowa!

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

Bez ceregieli zaatakowała Sabalenkę! "Wiesz, co zrobiła w 2020?"

92. tenisistka świata zagrała w Australian Open 2026, ale przegrała już w 1. rundzie z broniącą trofeum Madison Keys. Ukrainka wykorzystała jednak ten występ, aby nagłośnić kilka tematów ze swojej perspektywy. Nie omieszkała przy tym wspomnieć o Sabalence.

- Czuję się, jakbym żyła obok niebezpiecznych ludzi. Mają groźne przekonania i takie są ich działania. Mówię chociażby o obecnym numerze jeden kobiecego tenisa. Czy wiesz, że podpisała listę popierającą Łukaszenkę w 2020 roku? Podczas protestów na Białorusi, kiedy ulice spływały krwią, bo ludzie bronili demokracji i domagali się uczciwych wyborów. Poddawali ich represjom i bili. A ona podpisała ją i oświadczyła, że Łukaszenka jest jej prezydentem - wypaliła Olijnikowa w rozmowie z "L'Equipe".

Skandal na meczu Fręch w Australian Open. Tak jeden kibic potraktował polską flagę

Sabalenka musiała już mierzyć się z podobnymi zarzutami, zwłaszcza po wybuchu wojny na Ukrainie. Jak na nie reagowała?

Ja nic nie zrobiłam, zwłaszcza przeciwko Ukrainie. Nie lubią mnie tylko dlatego, że urodziłam się na Białorusi. Nie mam nic wspólnego z polityką. Jestem tylko sportsmenką, tak, z Białorusi - mówiła m.in. w kwietniu 2023 roku, gdy starała się odciąć od polityki Alaksandra Łukaszenki. Trzy lata później ten temat powrócił i raczej szybko nie ucichnie.

Super Sport SE Google News