Ale cios w Arynę Sabalenkę! Wytknięto jej związki z Łukaszenką. Bez ceregieli

Aryna Sabalenka to od dłuższego czasu numer 1 kobiecego tenisa, a nowy sezon rozpoczęła od zwycięstwa w Brisbane i jest główną faworytką Australian Open. Ale na początku turnieju rozgrywanego w Melbourne zrobiło się wokół niej gorąco z zupełnie innego powodu. Ukrainka Oleksandra Olijnikowa bez pardonu zaatakowała Białorusinkę! Przypomniała światu, jak Sabalenka stanęła swego czasu po stronie Alaksandra Łukaszenki.

Aryna Sabalenka
Autor: Dita Alangkara/ Associated Press Aryna Sabalenka

O Arynie Sabalence znów jest głośno i tym razem nie za sprawą tenisa. Wszystko zaczęło się od głośnego finału turnieju WTA 500 w Brisbane z udziałem Białorusinki i Ukrainki Marty Kostiuk. Liderka rankingu WTA już w pierwszym starcie w 2026 r. sięgnęła po triumf, ale jej sukces przyćmiło zachowanie rywalki na pomeczowej ceremonii. Kostiuk całkowicie pominęła Sabalenkę i nawet jej nie pogratulowała, a swój moment wykorzystała, aby przypomnieć o piekle trwającym na Ukrainie.

Poruszające słowa rywalki Igi Świątek. "Gram z bólem w sercu, siostra śpi pod trzema kocami"

Dlaczego zachowała się tak względem rywalki? - Po prostu podziękowałam wszystkim moim rywalkom w tym tygodniu. Myślę, że Aryna doskonale rozumie, dlaczego jej nie wymieniłam - i sądzę, że jest z tym całkowicie w porządku - tłumaczyła się Kostiuk w ukraińskich mediach. Teraz jeszcze mocniej w Sabalenkę uderzyła jej rodaczka, Oleksandra Olijnikowa!

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

Bez ceregieli zaatakowała Sabalenkę! "Wiesz, co zrobiła w 2020?"

92. tenisistka świata zagrała w Australian Open 2026, ale przegrała już w 1. rundzie z broniącą trofeum Madison Keys. Ukrainka wykorzystała jednak ten występ, aby nagłośnić kilka tematów ze swojej perspektywy. Nie omieszkała przy tym wspomnieć o Sabalence.

- Czuję się, jakbym żyła obok niebezpiecznych ludzi. Mają groźne przekonania i takie są ich działania. Mówię chociażby o obecnym numerze jeden kobiecego tenisa. Czy wiesz, że podpisała listę popierającą Łukaszenkę w 2020 roku? Podczas protestów na Białorusi, kiedy ulice spływały krwią, bo ludzie bronili demokracji i domagali się uczciwych wyborów. Poddawali ich represjom i bili. A ona podpisała ją i oświadczyła, że Łukaszenka jest jej prezydentem - wypaliła Olijnikowa w rozmowie z "L'Equipe".

Skandal na meczu Fręch w Australian Open. Tak jeden kibic potraktował polską flagę

Sabalenka musiała już mierzyć się z podobnymi zarzutami, zwłaszcza po wybuchu wojny na Ukrainie. Jak na nie reagowała?

- Ja nic nie zrobiłam, zwłaszcza przeciwko Ukrainie. Nie lubią mnie tylko dlatego, że urodziłam się na Białorusi. Nie mam nic wspólnego z polityką. Jestem tylko sportsmenką, tak, z Białorusi - mówiła m.in. w kwietniu 2023 roku, gdy starała się odciąć od polityki Alaksandra Łukaszenki. Trzy lata później ten temat powrócił i raczej szybko nie ucichnie.

Super Sport SE Google News