- Finał turnieju WTA 500 w Brisbane przyniósł sportowe emocje i kontrowersje, gdy Marta Kostiuk odmówiła podania ręki Arynie Sabalence.
- Ukraińska tenisistka, Marta Kostiuk, wykorzystała ceremonię, aby opowiedzieć o dramatycznej sytuacji w jej ojczyźnie.
- Wzruszające słowa o siostrze śpiącej pod trzema kocami poruszyły świat.
- Dowiedz się więcej o emocjonalnym apelu Kostiuk i reakcjach po meczu.
Kolejny raz bez podania ręki
Mecz od początku był kontrolowany przez Białorusinkę. Mimo jednego przełamania na korzyść Kostiuk w pierwszym secie, Sabalenka szybko odzyskała inicjatywę i pewnie zmierzała po zwycięstwo. Po ostatniej piłce Ukrainka podeszła do sędziego, ignorując wyciągniętą dłoń rywalki. Takie sytuacje stały się normą w starciach tenisistek z Ukrainy z zawodniczkami z Rosji i Białorusi od początku pełnoskalowej inwazji. Sabalenka na konferencji prasowej odniosła się do zachowania przeciwniczki.
- Co mogę na to poradzić? Nie mam z tym problemu. Nie obchodzi mnie to - powiedziała Sabalenka. - Kiedy wychodzę na mecz, liczy się wyłącznie tenis i sport. Na korcie myślę o swojej grze i o tym, co muszę zrobić, żeby wygrać. Zawsze daję z siebie wszystko i walczę o trofeum.,
Przeczytaj także: Wywołała burzę o Idze Świątek i wygrzewa się na Malediwach! Marta Kostiuk rozpala [ZDJĘCIA]
"Gram z bólem w sercu"
Prawdziwe emocje pojawiły się jednak podczas pomeczowej ceremonii. Marta Kostiuk, której trenerką jest Polka Sandra Zaniewska, postanowiła wykorzystać moment, by przypomnieć światu o dramacie jej rodaków.
- Chcę też powiedzieć kilka słów o Ukrainie. Każdego dnia gram z bólem w sercu - tysiące ludzi są teraz bez prądu i ciepłej wody. Na zewnątrz jest minus 20 stopni, więc życie w takiej rzeczywistości każdego dnia jest bardzo, bardzo trudne - mówiła poruszona tenisistka.
Zobacz też: Słowa Ukrainki o Idze Świątek obiegły świat! Palnęła o testosteronie
Kontrast między upalnym Brisbane a mrozem panującym w Ukrainie był dla niej trudny do wyobrażenia. - A tutaj, w Brisbane, jest bardzo gorąco, więc trudno to sobie nawet wyobrazić. Moja siostra śpi pod trzema kocami, bo w domu jest tak zimno. Dlatego byłam bardzo wzruszona i szczęśliwa, widząc w tym tygodniu tak wielu ukraińskich kibiców i flag - zakończyła Kostiuk, dziękując za wsparcie.