- Daria Abramowicz w programie Grzegorza Krychowiaka odpowiedziała na pytania dotyczące jej relacji z Igą Świątek.
- Psycholog Igi Świątek spędza z nią 270 dni w roku, co wywołuje dyskusje wśród kibiców i ekspertów.
- Abramowicz wyjaśniła specyfikę pracy w tenisie na najwyższym poziomie, porównując zespół do "rozszerzonej rodziny".
- Czy to tylko profesjonalna relacja, czy coś więcej? Przeczytaj, jak psycholog Igi Świątek tłumaczy kontrowersje!
Daria Abramowicz od lat współpracuje z Igą Świątek, a ich relacje wywołują duże emocje. Psycholog najlepszej polskiej tenisistki krytykowana była przez kibiców i specjalistów z branży, że spędza za dużo czasu z podopieczną i ma za duży wpływ na wiceliderkę rankingu. Abramowicz była gościem programu Grzegorza Krychowiaka na antenie radia RMF FM. Były piłkarz reprezentacji Polski zadał pytania o jej relacje z Igą Świątek.
Awantura o Darię Abramowicz. Ojciec Igi Świątek wpadł w furię! Użył słowa na "G"
- Fundamentalne jest to, czego oczekuje sportowiec i w jaki sposób to realizujemy. To wszystko determinuje, z jakich metod korzystamy, czy są one bardziej zorientowane na strategię z psychologii klinicznej, czy pracujemy bardziej coachingowo, korzystając głównie z narzędzi treningu mentalnego - wyjaśniała Daria Abramowicz.
Psycholog naszej tenisowej gwiazdy spędza z nią 270 dni w roku, co podkreślił Grzegorz Krychowiak. Iga Świątek i Daria Abramowicz jeżdżą nawet razem na wakacje, jak choćby po ostatnim sezonie, gdy wypoczywały na Mauritiusie.
Iga Świątek o relacjach z Darią Abramowicz! Ostra reakcja na sugestie i plotki
- Tak było w niektórych sezonach, natomiast to też specyfika sportu. Jeżeli dynamika zespołu jest taka, że wszystkie 11 miesięcy tenisista podróżuje ze swoimi specjalistami, to jeżeli wymaga tego zawodnik, nie odnajduje się dobrze w pracy zdalnej czy incydentalnej albo nie może pozwolić sobie, by wracać do domu, to wtedy ta forma jest inna. Czy ona jest zła? Nie, ona jest inna - komentowała Daria Abramowicz.
Relacja Igi Świątek i Darii Abramowicz w ogniu krytyki! Te słowa dają do myślenia
Daria Abramowicz przyznała, że poprzez częsty kontakt jej relacja z Igą Świątek musi być bliższa. Porównała to do wspólnych wyjść do kina czy innych form integracji między trenerem a zawodnikami w drużynie podczas zgrupowań. - To nie jest relacja profesjonalna. Tu można mówić nawet o jakiejś formie przyjaźni - skomentował Grzegorz Krychowiak.
- Ja tego tak nie postrzegam. Ja totalnie rozumiem, dlaczego to jest takie zagmatwane w odbiorze i w interpretacji, ale tak to działa w sporcie na topowym poziomie, w sportach jak tenis czy narciarstwo alpejskie, sportach "podróżujących", że nawet niektórzy sportowcy mówią, że dla nich zespoły są rozszerzoną rodziną, nazywają je swoim "stadem". To jest OK, ale to nie znaczy, że operujemy w świecie zaplatania sobie włosów i parzenia herbatek - zapewniała Daria Abramowicz.