- Iga Świątek wylądowała w Sydney, gdzie rozpocznie nowy sezon, a na lotnisku czekała ją niespodzianka.
- Polska tenisistka dołączy do Huberta Hurkacza w drużynie na turniej United Cup, po wcześniejszych świętach spędzonych w Chinach.
- Odkryj, jaki uroczy upominek otrzymała Iga i jakie ma plany przed rozpoczęciem zmagań w Australii!
Iga Świątek święta spędziła na pokładzie samolotu oraz w Chinach, gdzie grała w pokazowym turnieju WTCC w Shenzhen. Zaraz potem znów wsiadła w samolot i ruszyła do Sydney, gdzie zagra w barwach reprezentacji Polski w United Cup.
- Naprawdę nie mogłam się już doczekać powrotu do Sydney, więc jestem bardzo szczęśliwa, że już tu dotarłam. Po tych kilku latach podróżowania tutaj czuję się jak w domu. Chcę odwiedzić moje ulubione miejsca, trochę odpocznę, a potem potrenuję przed United Cup - powiedziała po przylocie Iga Świątek, zdradzając, że już nie może się doczekać, aż wyskoczy na tamtejszą plażę. Najpierw jednak chciała wyskoczyć na dobrą kawę, z której Sydney słynie. - Potrzebuję natychmiast dobrej kawy! Pewnie to widać - zaśmiała się. - Mam wrażenie, że powietrze jest tutaj inne. Cieszę się, że spędzę teraz dużo czasu na powietrzu, bo ostatni miesiąc spędziłam głównie w pomieszczeniach. W moim kraju jest teraz pewnie minus pięć stopni. Dlatego chcę teraz pocieszyć się słońcem i pogodą.
Iga Świątek zachwyciła na imprezie w Chinach! Zjawiskowa kreacja! [ZDJĘCIA]
Rok temu Iga Świątek święta spędziła właśnie w Sydney. Jak było tym razem?
- Teraz było inaczej, ale przed wylotem z Polski miałam udawane święta razem z moją rodziną. Podczas Wigilii byłam już w samolocie, dosłownie 24-go i rano 25-go, więc to było zupełnie inne, ale jestem szczęśliwa, że mogłam spędzić też trochę jakościowego czasu na korcie treningowym i położyć większy nacisk na przygotowanie się do australijskiego swinga. Po prostu byłam skupiona na tym. Udało mi się też w grudniu ogólnie spędzić trochę czasu z rodziną - dodała Iga Świątek.
Iga Świątek dostała niesamowity prezent na święta! Co za niespodzianka!
W dwóch ostatnich edycjach United Cup Biało-Czerwoni dotarli do finałów tych rozgrywek, ale ulegli w nich Niemcom (2024) i USA (2025). Teraz Iga Świątek znów połączy siły z Hubertem Hurkaczem, który wróci do rywalizacji po bardzo długiej przerwie. Czy Polacy są w stanie wreszcie wygrać ten turniej? Pierwszy mecz zagrają 5 stycznia w Niemcami.
- W ostatnich latach graliśmy tutaj świetnie. Zabrakło nam trochę szczęście, szczególnie w finale z Niemcami, w którym mieliśmy piłkę meczową. Ale krok po kroku. Nie ma sensu teraz myśleć o wygraniu, bo mamy najpierw mecze grupowe do rozegrania, więc myślę, że skupimy się na tym - stwierdziła Iga Świątek. - Dla mnie wyjazd do Australii zawsze jest dość ekscytujący, bo trzeba sprawdzić, jak będzie działał mój tenis, czy będę w stanie wdrożyć wszystko to, nad czym pracowałam przed sezonem. Naprawdę skupię się na technicznej stronie, a potem - mam nadzieję - przyjdą też dobre wyniki.
Iga Świątek na lotnisku w Sydney dostała sympatyczny prezent - pluszowego misia koalę.
- Jeszcze nie przedstawiłam go drużynie, więc zobaczymy, czy zostanie naszą drużynową maskotką. Uwielbiam go, więc na pewno zostanie ze mną - zakończyła z uśmiechem Iga.