- Iga Świątek, po chorobie i niepowodzeniach w Madrycie, wraca do gry na kortach w Rzymie, gdzie odniosła już trzy zwycięstwa.
- Legendarny tenisista Boris Becker skierował do Polki słowa wsparcia, apelując, by nie była dla siebie zbyt surowa po ostatnich porażkach.
- Jakie rady przekazał Becker i co to oznacza dla mentalności Igi przed kolejnymi wyzwaniami?
Ten sezon jest dla Igi Świątek wyjątkowo trudny. Wciąż czeka na pierwszy w 2026 roku awans do półfinału. Przełamanie nie przyszło nawet na ukochanej mączce. W Stuttgarcie odpadła już w ćwierćfinale po porażce 6:3, 4:6, 3:6 z Mirrą Andriejewą, a potem rozegrał się dramat w Madrycie, gdzie mistrzyni Wimbledonu osłabiona wirusem skreczowała w 3. rundzie, przegrywając 6:7, 6:2, 0:3 z Ann Li.
Po tym wideo z Igą Świątek jej kibice odetchnęli z ulgą!
Być może przełamanie przyjdzie na wolnej mączce w Rzymie, gdzie Iga Świątek triumfowała aż trzy razy - w latach 2021, 2022 i 2024. Polka czuje się już dobrze, a w środę trenowała po raz pierwszy pod okiem Franciso Roiga na kortach Foro Italico.
Iga Świątek przekazała fortunę na walkę z rakiem! A to nie wszystko!
Do Igi Świątek po niepowodzeniu w Madrycie zaapelował słynny Boris Becker, były lider rankingu ATP i - tak jak Polka - sześciokrotny mistrz turniejów wielkoszlemowych. Kiedy nasza tenisistka w smutnych słowach podzieliła się na Instagramie emocjami po przykrych wydarzeniach w stolicy Hiszpanii, legendarny Niemiec tak skomentował jej słowa:
Nie bądź dla siebie taka surowa!Nawet największe gwiazdy czasem przegrywają…Masz przy sobie świetnych ludzi! W górę i naprzód, IGA!
