Świątek przegrywała, Abramowicz wkroczyła do akcji. Iga zdradziła szczegóły

Iga Świątek musiała odwracać losy spotkania z Martą Kostiuk, ale ostatecznie zrobiła to w imponującym stylu. Polka przegrała pierwszego seta 3:6, jednak w dwóch kolejnych nie dała Ukraince większych szans, zwyciężając 6:1, 6:2 i zapewniając sobie awans do ćwierćfinału turnieju w Toronto. Po meczu zdradziła, co pomogło jej odwrócić niekorzystny przebieg rywalizacji.

Iga Świątek w niebieskim stroju zaciska pięść w geście triumfu. O jej zwycięstwie w Toronto przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Eyepix Group / Shutterstock/ East News

Początek spotkania zdecydowanie nie układał się po myśli Świątek. Po przegranym secie sytuacja raszynianki wyglądała nie najlepiej, ale (na szczęście!) 25-latka nie zamierzała odpuszczać. Kamery wielokrotnie pokazywały również Darię Abramowicz. Psycholog Świątek aktywnie reagowała na wydarzenia na korcie i przekazywała tenisistce wskazówki.

Po spotkaniu Iga opowiedziała, jaką rolę odegrały te podpowiedzi w jej powrocie do dobrej gry. – To były wskazówki taktyczne. Jestem za to wdzięczna. Czasem grając, nie widzisz wszystkiego. Poznanie innej perspektywy pomaga. To było kilka porad. Pomogły mi się poprawić. Czułam, że grałam dobrze w pierwszym secie, ale niektóre uderzenia mogły być silniejsze. Wprowadziłam to, co mówili, i to wystarczyło – wyznała Iga Świątek.

ZOBACZ TEŻ: Tomasz Fornal wulgarnie o Chinach. Posypały się gromy, Chińczycy oburzeni. "Polska to slumsy Europy"

WTARGNĄŁ NA BOISKO I RUSZYŁ NA LEWANDOWSKIEGO!

W sobotnim meczu w boksie Polki zabrakło Francisco Roiga. Trener ma jednak dołączyć do Świątek podczas kolejnego turnieju rangi WTA 1000, który odbędzie się w Cincinnati.

W ćwierćfinale turnieju w Toronto rywalką Świątek będzie Diana Sznajder. Spotkanie zaplanowano noc z poniedziałek na wtorek (z 10 sierpnia na 11 sierpnia). Dokładnie o godz. 1.00 w nocy. Relacja z tego spotkania w naszym serwisie supersport.se.pl.

ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek: Wygrałam, bo byłam odważna