Pierwszy set finału w Meridzie potoczył się szybko. Cristina Bucsa grała w nim znakomicie, a Magdalena Fręch została aż czterokrotnie przełamana i nie miała za dużo do powiedzenia w tej partii. Młodsza zaledwie o dwa tygodnie rywalka imponowała urozmaiconym tenisem. Przegrała jedynego gema przy stanie 3:0 i swoim serwisie, ale nadrobiła tę stratę w następnym, bardzo zaciętym gemie, a dwa kolejne wygrała już szybciej, wykorzystując pierwszą piłkę setową (przy stanie 5:1 i 40-0).
Druga partia zaczęła się również od wyniku 3:0, ale dla Magdaleny Fręch. W grze Cristiny Buscy pojawiło się więcej błędów, a Polka imponowała w tej partii solidnością i w odpowiednich momentach wywierała presję.
WTA Merida PREMIE: Ile zarobiła Magdalena Fręch za finał? Wysokie nagrody pieniężne!
Decydujący set długo przebiegał pod dyktando Cristiny Bucsy, która w półfinale wyeliminowała rozstawioną z numerem jeden Włoszkę Jasmine Paolini. Urodzona w Kiszyniowie tenisistka prowadziła już 4:1 i 5:2, lecz wówczas zaczęła popełniać sporo błędów, a pokaz swojej ambicji i determinacji zaprezentowała Polka. Magdalena Fręch wygrała dwa kolejne gemy i serwowała, aby doprowadzić do stanu 5:5. Rywalka nie dała jej jednak w dziesiątym gemie szans, przegrywając tylko jedną akcję.
Iga Świątek gra w Indian Wells. Kiedy losowanie? O której godzinie drabinka?
- Niezwykle ciężki finał, jestem dumna z tego, co osiągnęłam. Dziękuję kibicom w Meridzie za wsparcie. To był dla mnie niesamowity tydzień - powiedziała Crisina Bucsa.
Magdalena Fręch w rankingu WTA awansowała z 57. na 36. miejsce. Najwyżej notowana była na 22. pozycji. Reprezentantka Hiszpanii zanotuje jeszcze większy skok - z 63. na 31. lokatę, co jest jej najlepszym wynikiem w karierze.
Wynik finału:
Cristina Bucsa (Hiszpania) - Magdalena Fręch (Polska) 6:1, 4:6, 6:4.
