- Wielkie emocje w meczu Igi Świątek z Eliną Switoliną w ćwierćfinale Indian Wells
- Polka przegrała spotkanie 2:6, 6:4, 4:6 po trzysetowym boju
- Do niepokojących scen doszło w trzecim secie, gdy Iga Świątek dosłownie wybuchła!
Iga Świątek nie wytrzymała! Wielki wybuch emocji na korcie
Ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Indian Wells pomiędzy Igą Świątek a Eliną Switoliną przyniósł nie tylko sportowe emocje, ale także bardzo nerwowe sceny na korcie. W decydującym secie Polka nie wytrzymała napięcia i wybuchła złością.
Spotkanie było niezwykle wyrównane. Po przegranym pierwszym secie 2:6 Świątek zdołała wrócić do gry, wygrywając drugą partię 6:4. W trzecim secie obie tenisistki prezentowały tenis na wysokim poziomie, a wymiany były długie i widowiskowe.
Takie konsekwencje ma porażka Igi Świątek z Eliną Switoliną. To już pewne. Jest potwierdzenie
Przełom nastąpił przy stanie 4:4. W dziewiątym gemie Switolina przełamała serwis Polki i znalazła się o krok od zwycięstwa. To właśnie wtedy doszło do bardzo nerwowej reakcji Świątek. Siedząc na krzesełku obok kortu, Polka z wściekłością uderzyła ręcznikiem o ziemię. Chwilę później zaczęła krzyczeć w stronę swojego sztabu.
Najpierw zirytowana wyrwały jej się dwa ostre słowa. - K***a no - krzyknęła w stronę boksu. Po chwili rzuciła jeszcze ironiczny komentarz do swojej ekipy. - Sorry, grałam na odwal się - powiedziała w stronę sztabu szkoleniowego.
Iga Świątek odpadła z Indian Wells w ćwierćfinale
Chwilę później Świątek wróciła na kort, ale nie była już w stanie odwrócić losów spotkania. Switolina utrzymała przewagę i wygrała decydującego seta 6:4, eliminując Polkę z turnieju w Kalifornii.
To pierwsza sytuacja od 2021 roku, gdy Świątek zakończyła udział w Indian Wells przed półfinałem. Porażka oznacza także poważne konsekwencje rankingowe – Polka straci pozycję wiceliderki światowej listy WTA.