Ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 przeszła do historii. Po raz pierwszy to wydarzenie odbyło się w dwóch miastach jednocześnie, a tradycyjna parada sportowców została rozbita na aż cztery miejscowości! I jak zwykle dostarczyła mnóstwo emocji, choć nie tylko tych pozytywnych. W Polsce sporym echem odbiły się... stroje naszych olimpijczyków. W 2023 roku po 13 latach współpracy Polski Komitet Olimpijski zamienił rodzimego dostawcę 4F na Adidas. I kibice mają w tym roku sporo pretensji do niemieckiego producenta.
Świat zachwyca się Polką po ceremonii otwarcia IO 2026! Wystarczyła jedna poza
Afera ze strojami Polski na IO. Zderzenie rzecznika rządu Tuska i prezesa PKOl
"Głupia sprawa. Adidas sprzedał dokładnie takie same oficjalne stroje olimpijskie Polsce i... Albanii. Jeden koszt produkcji, a dwie faktury" - zauważył w trakcie piątkowej ceremonii m.in. Krzysztof Berenda, dziennikarz ekonomiczny radia RMF FM. Zauważyli to także kibice, którzy natychmiast wrócili do decyzji o zmianie producenta olimpijskich strojów.
Temat stał się na tyle nośny, że krytyczny głos wyraził nawet rzecznik rządu Donalda Tuska. "Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację - niemiecki adidas. Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS. Komentarz zbędny" - napisał Adam Szłapka na portalu X. Odpowiedź nadeszła już po 3 godzinach.
"Szanowny Panie ministrze, przesyłam precyzyjne informacje na nurtujący Pana temat, żeby nie wprowadzał Pan w błąd - oczywiście niecelowo - opinii publicznej. Otóż to była decyzja Prezydium Zarządu PKOl. 18 osób zagłosowało za przy jednej się wstrzymującej" - zaczął swój wpis Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
"Ponadto powinien Pan wiedzieć, gdyż wielokrotnie to podkreślałem, że adidas jest prawdziwym sponsorem, który poza ubieraniem Olimpijskiej Reprezentacji Polski, także płaci za tę możliwość. Polska firma, o której Pan wspomina, ubierała, ale to PKOl musiał płacić za stroje - a nazywali się sponsorem. Bardzo proszę zweryfikować swoje informacje i nie wprowadzać Polaków w błąd. Bo to najzwyczajniej w świecie nie przystoi" - dodał szef organizacji odpowiedzialnej za polski olimpizm.
A to wszystko już w pierwszych godzinach igrzysk we Włoszech, które potrwają do 22 lutego.