Na starcie olimpijskiej rywalizacji sztafet mieszanych w short tracku stanęło 12 drużyn. Przystąpiły one do trzech ćwierćfinałów - awans do półfinałów zyskiwały po dwie najlepsze drużyny z każdego wyścigu, a także dwie z najlepszym czasem z trzecich miejsc. Przynajmniej na papierze... Sytuacja na torze sprawiła, że sędziowie "zabrali" jedno miejsce w półfinale i przyznali je Francji, która była poszkodowana w drugim ćwierćfinale. Francuzi nie z własnej winy byli zamieszani w upadek i stracili szansę na dobry czas, ale otrzymali sędziowski awans. Ofiarą tej decyzji okazała się Polska...
Igrzyska Olimpijskie 2026: Starty Polaków we wtorek, 10.02. Terminarz na 5. dzień ZIO 2026
IO 2026: Polacy poszkodowani przez sędziów w short tracku
Polska sztafeta w składzie: Natalia Maliszewska, Felix Pigeon, Kamila Sellier i Michał Niewiński wystąpiła już w pierwszym ćwierćfinale. Niestety Biało-Czerwonym od początku odjechały ekipy Holandii i Włoch, przez co szansą na półfinał był tylko dobry czas. I Polacy wywalczyli w swoim biegu 3. miejsce z wynikiem 2:40,955, który pozwalał wierzyć w awans. Niestety szczęście w nieszczęściu Francji stało się gwoździem do polskiej trumny.
A Francuzi rywalizowali w drugim ćwierćfinale, w którym zwycięska Korea - bez przygód po drodze - uzyskała czas 2:39,337 niewiele lepszy od Polski. Drudzy Amerykanie po ekscesie na torze wjechali na metę z wynikiem 2:43,894, a Francja awansowała sędziowsko z czasem 2:46,871... Losy Polaków zależały więc od ostatniego ćwierćfinału, w którym trzecia Belgia okazała się niestety szybsza (2:39,932) i zajęła jedyne dostępne miejsce w półfinale dla "lucky loserów".
Oto polska miss igrzysk 2026? Najpiękniejsza polska narciarka, Izabela Marcisz [ZDJĘCIA]
"Awanse z czasów jako lucky loser nie są pewne. Short track charakteryzuje się sporą liczbą upadków i przepychanek, więc sędziowie mają możliwość awansować kogoś do kolejnej rundy kosztem jednego z lucky loserów. Czy jest to fair? Zależy dla kogo. Francuzi są beneficjentami, a my nie zyskaliśmy" - wyjaśnia profil Sportowy Rytm Dnia na portalu X.
Wielka szkoda, że tym razem straciła na tym Polska, zwłaszcza że w półfinale Francuzi byli tłem dla rywali i dojechali na metę z najgorszym czasem 3:05,547. A przed nimi było ciekawie, bo upadek zaliczyła Holandia i odpadła z walki o medale, otwierając drogę Chinom. Być może z tego "prezentu" skorzystaliby właśnie Polacy...