Skoczkowie spotkali się z prezydentem
Kacper Tomasiak zdobył serca kibiców w całym kraju. Trzema olimpijskimi medalami wprosił się do ścisłej czołówki skoczków, pisząc niesamowitą historię polskiego sportu. Srebro ze skoczni normalnej, brąz z dużej i drugie srebro – wspólnie z Pawłem Wąskiem w Super Duetach. Imponujący dorobek Tomasiaka, olimpijski krążek Wąska, te sukcesy uratowały całą polską reprezentację podczas właśnie zakończonych igrzysk Mediolan-Cortina 2026.
Podopieczni Macieja Maciusiaka, jak i sam szkoleniowiec, nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek. Do kraju wrócili dzień po konkursie Super Duetów, w niedzielny wieczór rywalizowali o indywidualne mistrzostwo Polski w skokach. Wieczór na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle potrwał jednak krócej niż zakładano. Zawody przerwano po jednej serii ze względu na problemy z najazdem. Tomasiak wygrał jednoseryjną rywalizację. Drugi był Dawid Kubacki, trzeci Wąsek.
Towarzyszył im Adam Małysz
Tomasiak i Wąsek mogli więc szybciej spakować się w podróż do stolicy. Wcześniej najmłodszy ze skoczków i trener Maciusiak gościli w studiu Dzień Dobry TVN, ze studia telewizyjnego przetransportowali się pod Pałac Prezydencki. Tomasiak, Wąsek, Maciusiak i cała delegacja polskiej drużyny spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim.
Na jednym ze zdjęć widać Wojciecha Turowicza, jednego z członków zespołu skoczków. Wydaje się, że w rękach ma jakiś obraz lub pamiątkową fotografię w ramie. Cóż skoczkowie przygotowali dla prezydenta? Miejmy nadzieję, że to się szybko okaże.
W delegacji PZN nie zabrakło również Adama Małysza, prezesa związku. Były wybitny skoczek, jak na szefa federacji przystało, był ubrany w garnitur. Skoczkowie i sztab "na sportowo".