W najśmielszych snach nie zakładaliśmy takiego scenariusza przed startem igrzysk! Kacper Tomasiak przyjechał do Włoch jako 14. zawodnik Pucharu Świata bez żadnego podium, a wyjedzie z nich jako dwukrotny medalista olimpijski! Do srebra na skoczni normalnej 19-letni diament z Polski dołożył jeszcze bardziej niespodziewany brąz na większym obiekcie HS141! Po czwartkowych i piątkowych treningach było sporo obaw o jego występ, tymczasem w dniu konkursu Tomasiak zgrał się z nietypową skocznią w Predazzo i najpierw błysnął w serii próbnej, a później potwierdził to w konkursie.
Igrzyska 2026: Kacper Tomasiak z DRUGIM medalem IO! Do srebra dołożył brąz!
Kamil Stoch: Oby Kacper Tomasiak przebił mnie i Małysza
Podobnie jak na skoczni normalnej, Tomasiak był po pierwszej serii na 4. miejscu. Tym razem tracił do podium więcej niż wtedy, ale nie przeszkodziło mu to w skutecznym ataku po medal! Fenomenalny skok na 138,5 metra przy gorszej próbie trzeciego na półmetku Kristoffera Eriksena Sundala oznaczał drugi medal Polaka na ZIO 2026. Będący przed nim Domen Prevc i Ren Nikaido obronili się przed atakiem Tomasiaka, ale dla nas i tak brązowy 19-latek jest największym bohaterem dnia.
Będący wciąż juniorem polski skoczek już teraz nawiązał do osiągnięć Adama Małysza i Kamila Stocha, zdobywając dwa medale na jednych igrzyskach. I to wszystko w ostatnim indywidualnym olimpijskim występie Stocha, który być może właśnie dzisiaj oddał swój ostatni skok na IO. Wydaje się, że to Paweł Wąsek jest bliżej miejsca w składzie na poniedziałkowy konkurs duetów, ale nie przeszkodziło to 38-latkowi w radości z sukcesu Tomasiaka.
Adam Małysz w euforii po drugim medalu Tomasiaka! Padły słowa o piciu z trenerem!
- Kacper pisze piękną historię. Bynajmniej nie wchodzi w czyjeś buty, tylko zakłada swoje. Nowiutkie, świeże, bo ma jeszcze przed sobą, daj panie Boże, mnóstwo kariery. I mam nadzieję, że takie wyniki jak moje i Adama będzie po prostu pożerał i będzie dużo, dużo lepszy niż my razem wzięci - komentował na gorąco szczęśliwy Stoch, w rozmowie z Kacprem Merkiem z Eurosportu.
Trzykrotny mistrz olimpijski szalał ze szczęścia po medalu 19-latka już w strefie zawodników na dole skoczni. Jego wielką radość pokazały telewizyjne kamery, a nam pozostaje cieszyć się, że znowu w polskich skokach możemy mówić o płynnym przekazaniu pałeczki!
