Kamil Stoch zmierzył się z tym od razu po pierwszej serii. Bardzo szczery komentarz

2026-02-09 20:25

- Byłem pewny, że ten skok wystarczy na awans do drugiej serii - mówił Kamil Stoch po pierwszej i ostatniej dla siebie próbie w olimpijskim konkursie na normalnej skoczni w Predazzo.

To było bardzo szczere i spokojne spojrzenie mistrza po pierwszej serii. Chociaż skoczył w niej aż 100 metrów, to była dla Kamila Stocha jedyną w poniedziałkowym konkursie na olimpijskiej skoczni w Predazzo. – Z jakimi ambicjami tu przyjechałem? Miałem mieszane uczucia. Z jednej strony sportowiec jadący na główną imprezę musi wierzyć – i powinien wierzyć – że wszystko się ułoży i że stać go na najwyższe cele. Z drugiej strony nie dało się uciec od brutalnej prawdy: statystyk z tego sezonu i tego, jak on dla mnie wyglądał – mówił Stoch.

ZOBACZ TEŻ: Tak wyglądał Kamil Stoch po odpadnięciu z IO! Mamy zdjęcia prosto z Predazzo [GALERIA]

Nie było łez, był spokój i opanowanie. – Na taką imprezę trzeba jechać z poczuciem, że wszystko jest w porządku, że ma się odpowiednią dyspozycję, że mimo przeciwności te skoki są w tobie i potrafisz je z siebie wydobyć. I mimo wszystko uważam, że dziś zrobiłem dobrą robotę. Oddałem solidny skok – najlepszy tego dnia, lepszy niż w serii próbnej. Szkoda tylko, że wystarczył na jedną serię, bo w moim odczuciu powinien dać mi awans do drugiej – tłumaczył trzykrotny mistrz olimpijski.

Czego więc zabrakło? Zapytaliśmy na gorąco. – Zabrakło jednego – pełnego przekonania, swobody, takiego „gazu z nóg”, którym wygrywa się zawody. Trzeba było skoczyć dwa metry dalej i myślę, że byłbym teraz w zupełnie innym miejscu w tabeli. A dwa metry na normalnej skoczni to i tylko, i aż dwa metry – wyjaśniał, zapewniając, że igrzyska jeszcze się nie skończyły. – Mimo wszystkich przeciwności, z jakimi mierzy się sportowiec, wiem, że trzeba to przetrwać z podniesioną głową. Wierzę, że duża skocznia będzie dla mnie bardziej owocna, przyjemniejsza i że tam – dosłownie i w przenośni – będę mógł rozwinąć skrzydła – rzucił na koniec. 

Transmisje z igrzysk olimpijskich Mediolan Cortina w Eurosporcie i HBO Max.