- Natalia Czerwonka po raz piąty startuje w igrzyskach olimpijskich, stając się ich stałym elementem.
- Jej obecność na igrzyskach to już tradycja, porównywana do karpia na Wigilii.
- Młodsi zawodnicy traktują ją jak mentorkę, widząc w niej "mamę" lub "siostrę" polskiej kadry.
- Chcesz wiedzieć, dlaczego igrzyska bez Czerwonki "nie smakują tak samo"? Przeczytaj cały artykuł!
– Na Wigilię zawsze jest karp, a na igrzyskach zawsze jest Czerwonka – żartuje bez ogródek reprezentant Polski w short tracku Michał Niewiński (22 l.). – Można zmieniać menu, miasta-gospodarzy i stroje, ale jedno się nie zmienia – dodaje z uśmiechem zawodnik, który miał sześć lat, gdy najbardziej doświadczona z polskiej kadry łyżwiarzy na igrzyska w Mediolanie debiutowała w olimpijskiej rywalizacji.
Wielki skandal na igrzyskach. Medale łamią się w rękach. Co jest z nimi nie tak?
Mają wyjątkową relację, są wręcz jak brat i siostra
Nic dziwnego, że w olimpijskiej wiosce Natalia czuje się jak ryba w wodzie. Zna każdy korytarz, każdą procedurę i – co najważniejsze – bardzo wielu zawodników. A niektórzy wręcz nie wyobrażają sobie igrzysk bez jej obecności.
Szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki (41 l.) z kolei nazywa Czerwonkę… siostrą. A dokładnie siostrą naszego olimpijskiego debiutanta Władimira Semirunnija (23 l.).
– Muszę powiedzieć, że się tego nie spodziewałem, ale oni naprawdę mają wyjątkową relację, są wręcz jak brat i siostra – śmieje się były mistrz lodowych torów, a dziś dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Dramat Lindsey Vonn na igrzyskach. Przeszła dwie operacje! Są nowe informacje o stanie zdrowia
Władimir Semirunnij: Natalia Czerwonka wszystko wie i wszystko widzi
Sam Semirunnij widzi to jednak nieco inaczej.
– Jak bym to nazwał? To trochę jak relacja dziecka z mamą. Jest dużo żartów, luz i naprawdę fajna relacja. Natalia wszystko wie i wszystko widzi – mówi Semirunnij.
I choć żartów nie brakuje, jedno jest pewne: gdy Natalia Czerwonka melduje się na igrzyskach, Polska może być spokojna. Doświadczenie? Jest. Forma? Jest. Tradycja? Święta rzecz. Bo tak jak Wigilia bez karpia, tak igrzyska bez Czerwonki… po prostu nie smakują tak samo. W wyścigu na 1000 m Czerwonka zajęła 15. miejsce. Karolina Bosiek ukończyła bieg na 22. pozycji. Wygrała Jutta Leerdam.
Natalia Maliszewska chce odczarować igrzyska. Polka mówi wprost o dramacie i celu