Koszmar zdobywcy Pucharu Świata przed igrzyskami! Może "podziękować" Kubackiemu

2026-01-27 20:00

Zimowe igrzyska olimpijskie zbliżają się wielkimi krokami. Wiemy już, że w skokach narciarskich zabraknie wielu gwiazd - na przykład Dawida Kubackiego. Niespodziewanie skoczek z Polski okazał się "katem" innego wyśmienitego zawodnika, swojego wielkiego rywala i dwukrotnego zdobywcy Pucharu Świata! Halvor Egner Granerud nie jedzie na igrzyska i może "podziękować" właśnie Kubackiemu!

Halvor Egner Granerud

i

Autor: Czarek Sokolowski/ Associated Press Halvor Egner Granerud

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 rozpoczną się już 6 lutego. W poniedziałek, 26 stycznia, poznaliśmy pełną listę skoczków, którzy powalczą o medale ZIO 2026. Zmiana olimpijskiego systemu w skokach narciarskich sprawiła, że o wyjazd na igrzyska jest zdecydowanie trudniej, o czym przekonali się m.in. Dawid Kubacki, Piotr Żyła czy Simon Ammann. Do pokaźnej listy nieobecnych dołączył także Norweg Halvor Egner Granerud! Dwukrotny zdobywca Pucharu Świata i wielki rywal Kubackiego z pamiętnego sezonu 2022/2023 nie znalazł się w składzie Norwegii na igrzyska - i to w pewnym sensie przez Polaka! Dlaczego?

Potwierdziły się smutne wieści o legendarnym rywalu Adama Małysza! Aż serce pęka

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

Koszmar Graneruda! I to "przez Kubackiego"

Norwegia podobnie jak Polska walczyła o 4 miejsca startowe dla skoczków. I była zdecydowanie bliżej sukcesu od Biało-Czerwonych, ale również poniosła klęskę. Przypomnijmy, że aby móc wystawić na igrzyskach czterech zawodników, należało mieć ich co najmniej czterech w czołowej "25" półtorarocznego olimpijskiego rankingu. To udało się tylko Austriakom i Niemcom! Okres kwalifikacyjny do ZIO zamknął się po ostatnim konkursie PŚ w Sapporo - Granerud walczył o dodatkowe miejsce do samego końca, ale ostatecznie był 26., dokładnie 12 punktów za 25. Kubackim!

Co więcej, w ostatnim liczącym się konkursie Norweg skakał naprawdę dobrze i zajął 10. miejsce. Mógł liczyć, że to wystarczy do wyprzedzenia Polaka, który dzień wcześniej był w Sapporo dopiero 25., ale Kubacki również wypadł solidnie i skończył konkurs na 15. pozycji, utrzymując niewielką przewagę w olimpijskim rankingu. Tym samym Granerud nie powiększył norweskiej kwoty, a w 3-osobowym składzie zabrakło dla niego miejsca. O medale na igrzyskach powalczą klasyfikowani wyżej w PŚ: Kristoffer Eriksen Sundal (14. w klasyfikacji generalnej), Johann Andre Forfang (16.) i Marius Lindvik (18.).

Super Sport SE Google News
FB SE: Dom Dawida Kubackiego zapiera dech w piersiach. Tak mieszka lider polskich skoczków, można pozazdrościć!