- Gabriela Topolska upadła w ćwierćfinale short-tracku na 1500 m podczas Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie i Cortinie, co przekreśliło jej szanse na awans do półfinału.
- Po upadku Topolska odmówiła komentarza dla dziennikarzy w strefie wywiadów, co zostało odebrane jako skandaliczna sytuacja, niespotykana wcześniej na igrzyskach.
- Mimo nieudanego występu, dziennikarze sportowi są wyrozumiali wobec 25-letniej zawodniczki, biorąc pod uwagę jej wcześniejsze niepowodzenia na tych igrzyskach i perspektywę na przyszłe starty.
Igrzyska Olimpijskie 2026. Gabriela Topolska walczyła w ćwierćfinale short-tracku. Upadek wszystko przekreślił
Igrzyska Olimpijskie 2026 - głownie za sprawą Kacpra Tomasiaka - okazały się dla Polski całkiem udane. Cztery medale, które dotychczas zdobyliśmy, to wynik całkiem przyzwoity. Przypomnijmy, że na dwóch poprzednich zimowych igrzyskach łącznie zgarnęliśmy trzy medale... W Mediolanie i Cortinie jednak krążków mogło być więcej. Szczególnie boli brak podium dla panczenisty Damiana Żurka, który dwa razy zajmował 4. miejsce (w biegach na 500 m i 1000 m). Medalu nie zdobyła także startująca w short-tracku Gabriela Topolska. Co prawda przed Igrzyskami Olimpijskimi 2026 nie liczyliśmy na to, że stanie na podium, ale nie takie sensacje w przeszłości się zdarzały. Na dodatek Polka świetnie radziła sobie w ćwierćfinale biegu na 1500 metrów. Niestety wszystko przekreślił niefortunny upadek, który sprawił, że Gabriela Topolska nie weszła do półfinału. Po występie była tak zrozpaczona, że... wywołała skandal!
Galeria: Karolina Bosiek, przepiękna łyżwiarka, partnerka Damiana Żurka
Gabriela Topolska zaliczyła upadek i wywołała skandal
Nasza zawodniczka nie chciała rozmawiać z dziennikarzami obsługującymi Igrzyska Olimpijskie 2026, co ci odnotowali. - Gabriela Topolska niczym chmura gradowa, ze łzami i błyskawicami w oczach, przemknęła przez strefę wywiadów. Jechała bardzo dobrze ćwierćfinał short-tracku na 1500 m. Upadła i marzenia prysły... - skomentował Robert Błoński z TVP Sport.
Okropny wypadek Polki na IO. Co z Kamilą Sellier? Pierwsze wieści o obrażeniach
Gabriela Topolska przeszła przez mixed-zonę bez słowa i odmówiła komentarza po ćwierćfinale. Pierwsza taka sytuacja na igrzyskach!
- zauważył Mateusz Ligęza z Radia ZET. Skandal, który wywołała Gabriela Topolska, jednak można jej wybaczyć. Polka miała prawo być wściekła, bo do momentu upadku szło jej naprawdę dobrze, szczególnie biorąc pod uwagę jej poprzednie występy na Igrzyskach 2026. W rywalizacji na 500 m w short-tracku odpadła na etapie eliminacji, a na 1000 m była ostatnia w swoim ćwierćfinale. Trzeba też dodać, że potem w mixed-zonie zawodniczka się pojawia. Na szczęście Gabriela Topolska ma dopiero 25 lat i przed nią jeszcze wiele starów.