Dziesięć goli w meczu o brąz mundialu! Rekord Mbappe nie pomógł, Anglia pokonała Francję po horrorze!

To miał być tylko mecz pocieszenia, a okazał się jednym z najlepszych thrillerów mistrzostw świata! Reprezentacja Anglii po szalonym boju pokonała Francję 6:4 i zdobyła brązowy medal. "Trójkolorowi" niemal dokonali niemożliwego, prawie odrabiając straty od stanu 0:4, a Kylian Mbappe pobił strzelecki rekord Lionela Messiego. To jednak nie wystarczyło na rozpędzonych Anglików, którzy w końcówce zadali decydujący cios.

Angielscy piłkarze cieszą się ze zwycięstwa nad Francją. O meczu o brąz mundialu przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Eduardo Verdugo/ Associated Press
  • Mecz o brąz mundialu dostarczył niewiarygodnych emocji: padło aż dziesięć bramek, tworząc spektakularny thriller.
  • Anglia prowadziła 4:0, ale Francja z Kylianem Mbappe, który pobił strzelecki rekord Messiego, rozpoczęła niesamowitą pogoń.
  • Sprawdź, jak zakończył się ten szalony bój o brąz i dlaczego ten mecz na długo zapisze się w historii mundialu!

Anglicy nokautowali do przerwy. Prowadzili już 4:0!

Choć trener Anglików Thomas Tuchel sugerował, że jego piłkarze mogą nie mieć motywacji na ten mecz, rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

- Żaden z tych zawodników, pewnie też żaden z Francuzów, nie chce grać tego meczu. Oni chcą grać w finałach - mówił przed spotkaniem niemiecki szkoleniowiec. Jego podopieczni wyszli jednak na boisko w Miami jak po swoje. Już w 3. minucie wynik otworzył Declan Rice, a kwadrans później po strzale głową podwyższył Ezri Konsa. Francuzi byli w szoku, a to był dopiero początek ich koszmaru. Prawdziwy popis dał Bukayo Saka, który jeszcze przed przerwą dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Do szatni Anglicy schodzili, prowadząc aż 4:0 i wydawało się, że losy brązowego medalu są już rozstrzygnięte.

Przeczytaj także: Wyjaśnił, dlaczego Szymon Marciniak nie będzie sędziował finału MŚ! "To zawsze polityka"

Kylian Mbappe pobił rekord Messiego! Francja ruszyła w pogoń

Druga połowa to historia, którą fani futbolu będą wspominać latami. Na murawę wyszła zupełnie odmieniona reprezentacja Francji, prowadzona przez swojego lidera. Kylian Mbappe wziął sprawy w swoje ręce. Najpierw w 48. minucie zdobył bramkę kontaktową, a w 66. minucie trafił po raz drugi. Był to jego 22. gol w historii występów na mundialach, czym pobił dotychczasowy rekord należący do Lionela Messiego! Chwilę wcześniej gola dla Francji strzelił też Bradley Barcola. Stadion w Miami eksplodował. Niemożliwe stawało się faktem, a "Trójkolorowi" byli o krok od jednego z najbardziej spektakularnych powrotów w dziejach piłki.

Gorzkie pożegnanie Deschampsa. Anglicy dobili rywali

Francuzi rzucili wszystko na jedną szalę, by doprowadzić do wyrównania. Przy stanie 3:4 nadziali się jednak na zabójczą kontrę. W 87. minucie Bukayo Saka skompletował hat-tricka, trafiając z rzutu karnego, na tablicy pojawił się wynik 5:3 dla Anglii. Potem do siatki trafił jeszcze Dembele dla Francji i znów pojawił się kontakt. Było 5:4 dla Anglii. W końcówce Francuzi znów zostali dobici, tym razem przez Jude'a Bellinghama. 6:4 to wynik, o którym będzie się długo mówić.

Zobacz też: Kylian Mbappé i jego dziewczyna Ester Expósito. Gorący romans piłkarza i aktorki

Marzenia Francuzów o medalu prysły. Było to niezwykle gorzkie pożegnanie dla Didiera Deschampsa, dla którego był to ostatni mecz w roli selekcjonera "Trójkolorowych" po 14 latach pracy.

- Wiem, że tego dnia opadnie kurtyna. Nie będę płakał, lecz będzie mi brakować reprezentacji Francji - przyznał Deschamps jeszcze przed meczem. Choć jego drużyna przegrała, to wraz z Anglikami stworzyła niezapomniane widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców.

JAN TOMASZEWSKI PRZED FINAŁEM MUNDIALU!
QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?