Polska - Albania. Gramy o awans na mistrzostwa świata
Do końca marca wyjaśni się, czy piłkarska reprezentacja Polski poleci na mundial, który zostanie rozegrany w lipcu i czerwcu bieżącego roku w USA, Kanadzie i Meksyku. Jeśli chcemy awansować, musimy pokonać dwie przeszkody. Pierwszą z nich jest Albania, z którą zagramy w czwartek. Jeśli wygramy, pięć dni później zagramy w finale baraży ze zwycięzcą pary Ukraina - Szwecja. Kadrowicze na zgrupowanie dotarli w niedzielę i w poniedziałek. Jako jeden z pierwszych w hotelu, w którym stacjonuje nasza drużyna narodowa, zameldował się Robert Lewandowski. Po nim dojechali inni zawodnicy, w tym Kamil Grabara, który prawdopodobnie na mecz Polska - Albania wybiegnie w pierwszym składzie. Wpływ na to ma m.in. to, że na zgrupowaniu nie pojawił się kontuzjowany Łukasz Skorupski.
Galeria: Reprezentacja Polski zjechała się do hotelu
Piłkarz pisze wprost: "Kamil Grabara nowym numerem 1 reprezentacji Polski"
Selekcjoner Jan Urban na baraże powołał jednak aż czterech bramkarzy. Poza Grabarą są to: Bartłomiej Drągowski, Mateusz Kochalski i Bartosz Mrozek. Siłą całej czwórki na pewno nie jest doświadczenie w kadrze - panowie łącznie rozgrali w barwach reprezentacji Polski... siedem meczów (cztery - Drągowski, trzy - Grabara, a pozostali dwaj jeszcze nie zaliczyli debiutu). Na kogoś jednak Jan Urban Musi postawić. Łukasz Gikiewicz, były piłkarz Śląska Wrocław i Levskiego Sofia, twierdzi, że decyzja już została podjęta.
Kamil Grabara nowym numerem 1 reprezentacji Polski. To on jutro będzie bronił bramki przeciwko reprezentacji Albanii
- napisał konkretnie na platformie X. Czy faktycznie tak będzie, to się okaże wkrótce, ale wydaje się, że notowania mającego dobry sezon w Bundeslidze bramkarza VFL Wolfsburg stoją najwyżej.