MŚ: Turcja już za burtą. Wielkie gwiazdy nie dały rady na mundialu
Różnica pomiędzy reprezentacją Polski z lat 2002 i 2006 a obecną kadrą Turcji jest zasadnicza. I za kadencji Jerzego Engela, i za Pawła Janasa zbyt wielu wybitnych graczy nie mieliśmy. Polska była raczej zbieraniną średniaków, którzy byli ze sobą dobrze zgrani. Na wyjście z grupy na MŚ to było jednak za mało. Reprezentacja Turcji z kolei w 2026 roku ma w swoich szeregach plejadę wielkich gwiazd europejskiego futbolu. W kadrze na mundial znaleźli się m.in. Arda Gülerz Realu Madryt, Kenan Yildiz z Juventusu Turyn i Hakan Çalhanoğlu z Interu Mediolan. Mimo takich graczy w swoim meczu otwarcia ulegli Australii 0:2. Drugie spotkanie określić można było "meczem o wszystko". I wszystko zostało stracone, bo mimo gry z przewagą jednego zawodnika przez całą drugą połowę (czerwoną kartkę otrzymał Miguel Almiron), Turcy przegrali 0:1.
Mundial 2026. Kto już odpadł, a kto awansował?
Tak się ułożyła tabela, że Turcja całkowicie straciła szanse na awans do gazy pucharowej MŚ 2026. Został jej więc - tak dobrze znany Polakom - mecz o honor. Co ciekawe, i na MŚ 2002, i na mundialu 2006 akurat te spotkania wygraliśmy. Turca swój ostatni mecz zagra z USA, które z kolei awans do 1/16 MŚ już sobie zapewniło. Z mundialem pożegnać musi się też drużyna Haiti, która - podobnie jak Turcja - przegrała swoje dwa pierwsze mecze (0:1 ze Szkocją i 0:3 z Brazylią). Tyle że akurat odpadnięcie drużyny z Ameryki Środkowej nikogo nie dziwi. Dla Haiti bowiem sama promocja na mistrzostwa świata była ogromnym sukcesem. Przypomnijmy, że awans do fazy pucharowej mundialu 2026 zapewnił sobie już też drugi gospodarz turnieju - Meksyk. Bardzo bliska gry dalej jest też Kanada, która efektownie pokonała Katar 6:0 i zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 1:1.