MŚ 2026. Jan Tomaszewski bez litości rozwalcowuje Niemców. „Ośmieszyli się!”

Faza grupowa mundialu za nami, a legendarny Jan Tomaszewski nie zostawia na niektórych drużynach suchej nitki. W swoim stylu podsumował to, co działo się na boiskach. Najmocniej oberwało się Niemcom, którzy według byłego bramkarza zostali po prostu ośmieszeni. Ale to niejedyna reprezentacja, której dostało się od słynnego golkipera.

JAN TOMASZEWSKI OCENIA FAZĘ GRUPOWĄ MUNDIALU: NIEMCY SIĘ OŚMIESZYLI!
  • Legendarny Jan Tomaszewski bezlitośnie ocenia fazę grupową mundialu, grzmiąc, że Niemcy zostali „ośmieszeni” po kompromitującym występie.
  • Były bramkarz nie szczędzi krytyki innym drużynom, wskazując na zaskakujące decyzje personalne oraz skandaliczne błędy sędziowskie, które wpłynęły na wyniki.
  • Sprawdź, które reprezentacje, zdaniem Tomaszewskiego, mają realne szanse na sukces, a kto kompletnie zawiódł na mundialu i kto okazał się największą sensacją!

Niemcy ośmieszeni. "Zagrali słabo"

Jan Tomaszewski, analizując mecze fazy grupowej, nie krył zdumienia postawą reprezentacji Niemiec. Mimo że nasi zachodni sąsiedzi awansowali do fazy pucharowej, ich gra w ostatnich meczach, a zwłaszcza przeciwko Ekwadorowi, wywołała u niego falę krytyki. Legendarny bramkarz nie przebierał w słowach, oceniając ich występ.

- Niemcy zostali po prostu skarceni i ośmieszeni przez Ekwador. Ekwadorczycy zagrali jak mistrzowie świata i ośmieszyli nie tylko wszystkich zawodników, ale również Neuera, który piłkę miał w koszyku, a rywal wsadził mu nogę - grzmi Tomaszewski.

Przeczytaj także: Jakie mecze na mundialu dzisiaj, 28 czerwca? Historyczny bój o wszystko!

Były reprezentant Polski ma poważne wątpliwości, czy niemiecka kadra będzie w stanie powalczyć o najwyższe cele na tym turnieju.

- Uważam, że Niemcy te dwa mecze z WKS-em i z Ekwadorem zagrali słabo. Skończyły się żarty, zaczęły się schody. Zobaczymy, jak pójdzie dalej, ale ja nie widzę, żeby mieli grać na miarę mistrzów świata - dodaje, studząc entuzjazm wokół niemieckiej drużyny.

Holendrzy w hicie 1/16 finału. "Jestem za nimi"

Wśród najciekawszych par 1/16 finału Tomaszewski wyróżnia starcie z udziałem Holandii, która wyszła z "polskiej" grupy. Mecz z rewelacyjnym Marokiem zapowiada się na hit, a były reprezentant Polski ma swojego faworyta, któremu kibicuje z sentymentu.

- Za kim ja jestem? Ja jestem za Holendrami, bo w tym momencie tak samo jakbym był za naszą reprezentacją. To jest moim zdaniem remis ze wskazaniem na Holandię - typuje legendarny bramkarz.

Zobacz też: Jose Mourinho wybuchł i zdemolował mundial. "Wolę zjeść i iść spać"

Przy okazji dostało się też Szwedom, którzy również grali w tej samej grupie. Tomaszewski wytknął im niezrozumiałe decyzje personalne.

- Grając trzy mecze na mistrzostwach świata, wystawiają trzech bramkarzy. O co tutaj chodzi? To świadczy o ich słabości - punktuje Szwedów.

Sędzia jak Stevie Wonder i pochwały dla sensacji

Tomaszewski nie byłby sobą, gdyby nie odniósł się do pracy sędziów i niespodzianek turnieju. W meczu Kongo z Uzbekistanem dopatrzył się skandalicznych pomyłek arbitra, porównując go do niewidomego muzyka.

- Dla mnie sędzia tego spotkania był Stevie Wonderem. Nie widział, nie chciał widzieć. Na jaką cholerę ten sędzia jest na boisku? - pyta retorycznie.

Szybki QUIZ. Leo Messi czy Cristiano Ronaldo? Tylko dwie odpowiedzi do wyboru
Pytanie 1 z 20
Który piłkarz nie grał w Realu Madryt?