- Kanada jako pierwsza drużyna zameldowała się w 1/8 finału MŚ 2026, choć ich mecz z RPA przez długi czas był niezwykle nudny.
- Historyczny awans zapewnił Stephen Eustaquio, który w 92. minucie spotkania odpalił prawdziwą "bombę", rozstrzygając losy spotkania.
- Sprawdź, jak wyglądał ten zjawiskowy gol i dlaczego mimo nudy ten mecz przejdzie do historii mundialu!
To miał być początek wielkich emocji w fazie pucharowej mundialu, a zamienił się w jeden z najnudniejszych spektakli tych mistrzostw. Pierwszy mecz 1/16 finału pomiędzy Kanadą a RPA rozczarował na całej linii. Ostatecznie jednak kibice doczekali się jednego, ale za to zjawiskowego momentu, który rozstrzygnął losy awansu.
Męczarnie na boisku. Kibice mogli usnąć
Blisko 70 tysięcy widzów zgromadzonych na stadionie w Los Angeles z pewnością spodziewało się zaciętej walki i gradu bramek. Zamiast tego, przez 90 minut oglądali piłkarskie szachy, w których dominowała bojaźń przed utratą gola. Zarówno Kanada, jak i RPA, skupiły się na szczelnej defensywie, zapominając o ofensywnych zapędach.
Przeczytaj także: Pilne! Robert Lewandowski ma nowy klub! Bomba transferowa stała się faktem, znany dziennikarz ogłosił
Akcji podbramkowych było jak na lekarstwo, a jedynymi „atrakcjami” były pojedyncze faule i żółte kartki, którymi sędzia musiał temperować zawodników. Wszystko wskazywało na to, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebna będzie dogrywka, a być może nawet rzuty karne. Piłkarze snuli się po boisku, a kibice na trybunach ziewali z nudów.
Bomba Eustaquio! Nokaut w ostatniej akcji
Gdy portugalski sędzia doliczył już czas gry i wszyscy byli pogodzeni z bezbramkowym remisem, stało się coś nieoczekiwanego. W 92. minucie piłka po chaotycznym wybiciu trafiła pod nogi nadbiegającego Stephena Eustaquio. Pomocnik FC Porto nie zastanawiał się ani chwili.
To był strzał życia! Piłka niczym pocisk pomknęła w stronę bramki, a bezradny bramkarz RPA, Ronwen Williams, mógł tylko patrzeć, jak wpada ona do siatki tuż przy słupku. Eksplozja radości Kanadyjczyków i rozpacz ich rywali – wszystko w jednej, ostatniej akcji meczu.
Dzięki tej zjawiskowej bramce Kanada wygrała 1:0 i jako pierwsza drużyna na turnieju zapewniła sobie awans do 1/8 finału. Bohaterem został Eustaquio, który jednym uderzeniem odmienił nudny mecz w historyczny triumf.