- Saga transferowa Roberta Lewandowskiego dobiegła końca – Fabrizio Romano ogłosił jego sensacyjne przejście do amerykańskiego Chicago Fire.
- Polski kapitan opuszcza Europę, by w MLS dołączyć do grona światowych gwiazd i nawiązać do bogatej polskiej tradycji w tym klubie.
- Poznaj wszystkie kulisy tego spektakularnego transferu i sprawdź, jakie wyzwania czekają na "Lewego" za oceanem!
„Here we go!”. Fabrizio Romano potwierdza
Wszystko stało się jasne w niedzielę wieczorem. Fabrizio Romano, włoski dziennikarz uchodzący za absolutną wyrocznię w świecie transferów, opublikował kluczową informację. Jego słynne „HERE WE GO!” oznacza tylko jedno – transfer jest przesądzony.
„Robert Lewandowski do Chicago Fire, HERE WE GO! Polski napastnik zgodził się dołączyć do Chicago Fire po tym, jak dwa tygodnie temu odwiedził klub i miasto. Lewandowski podpisze kontrakt na początku przyszłego tygodnia, gotowy na nowy rozdział w MLS. Wielki ruch” - napisał Romano.
Przeczytaj także: MŚ 2026. Jan Tomaszewski bez litości rozwalcowuje Niemców. „Ośmieszyli się!”
Tym samym potwierdziły się doniesienia, które krążyły w mediach od kilku tygodni. Lewandowski rozpoczyna zupełnie nową, amerykańską przygodę.
Kulisy wielkiego transferu. To zapowiadano od dawna
Ten ruch nie powinien być jednak całkowitym zaskoczeniem. Już w połowie czerwca prestiżowy portal „The Athletic” informował o „zaawansowanych rozmowach” Polaka z amerykańskim klubem. Prawdziwym hitem okazała się jednak wypowiedź trenera Chicago Fire, Gregga Berhaltera, który w programie telewizyjnym dał do zrozumienia, że pracuje nad wielkim nazwiskiem.
- Staramy się pozyskiwać zawodników światowej klasy. Myślę, że twój ojciec mógłby być zadowolony z transferu, nad którym pracujemy - zwrócił się tajemniczo do prowadzącej, której rodzice są imigrantami z Polski. Już wtedy stało się jasne, że na celowniku klubu znalazł się właśnie Robert Lewandowski.
Lewandowski idzie w ślady legend. Polacy pisali tam historię
Przenosiny do MLS oznaczają, że Lewandowski dołącza do elitarnego grona gwiazd, które zdecydowały się na grę za oceanem. Podąża on śladami Lionela Messiego, ale w lidze występują też m.in. Marco Reus, Thomas Mueller czy Antoine Griezmann.
Zobacz też: Pilne! Robert Lewandowski w Chicago! Są jednak wątpliwości
Dla Chicago Fire to powrót do pięknej, polskiej tradycji. Klub zdobył swoje jedyne mistrzostwo MLS w 1998 roku, a jego siłę napędową stanowili wówczas Piotr Nowak, Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki. Teraz, po latach, kolejna wielka polska gwiazda ma przywrócić drużynie dawny blask. Lewandowski trafia do zespołu, który jest w czołówce Konferencji Wschodniej i z pewnością będzie chciał z nim walczyć o najwyższe cele.