- Mecz Argentyny z Egiptem na Mistrzostwach Świata przerodził się w gigantyczny skandal, gdy trener Faraonów oskarżył sędziego o rasizm.
- Szokujący gest selekcjonera Hossama Hassana, oficjalnie uznawany przez FIFA za zgłoszenie rasizmu, wywołał burzę wokół sędziowania meczu z Argentyną.
- Sprawdź, dlaczego Egipcjanie grzmią o sędziowskim oszustwie i czy ten bezprecedensowy incydent wpłynie na dalszy przebieg turnieju.
Horror w Atlancie i wielki powrót Messiego
Mecz 1/8 finału w Atlancie od początku nie układał się po myśli mistrzów świata. Już w 15. minucie to Egipcjanie wyszli na prowadzenie po strzale głową Yassera Ibrahima. Sześć minut później Argentyńczycy mieli wymarzoną okazję na wyrównanie, ale rzutu karnego nie wykorzystał sam Lionel Messi – jego strzał obronił fantastyczny Mostafa Shoubir.
Przeczytaj także: Mundial 2026: Drabinka 1/4 finału. Znamy wszystkie pary i terminarz!
Po przerwie dramat Argentyny trwał. Gdy w 67. minucie Mostafa Zico podwyższył na 2:0 po zabójczej kontrze, wydawało się, że sensacja jest o krok. Wtedy jednak mistrzowie świata pokazali charakter. W zaledwie cztery minuty, między 79. a 83. minutą, gole Cristiana Romero i Lionela Messiego doprowadziły do wyrównania. Decydujący cios zadał w doliczonym czasie gry Enzo Fernandez, zapewniając "Albicelestes" awans po golu na 3:2.
Szokujący gest trenera. "Świat jest niesprawiedliwy!"
Prawdziwa burza rozpętała się jednak wokół kontrowersyjnych decyzji sędziego Francoisa Letexiera. Egipcjanie mieli ogromne pretensje o nieuznaną bramkę, brak rzutu karnego dla nich i wreszcie o akcję, która poprzedzała zwycięskiego gola dla Argentyny. W pewnym momencie nerwy puściły selekcjonerowi Hossamowi Hassanowi. Ukarany żółtą kartką, trener skrzyżował dłonie w nadgarstkach i pokazał ten gest arbitrowi.
Zobacz też: Epidemia w reprezentacji Norwegii! Piłkarze chorują przed starciem z Anglią!
To nie było przypadkowe zachowanie. Zgodnie z protokołem FIFA, wprowadzonym w 2023 roku, jest to oficjalny sygnał, którym zawodnicy i sztab mają zgłaszać sędziemu, że padli ofiarą rasistowskich obelg.
Hassan nie hamował się również na konferencji prasowej.
- Życie jest niesprawiedliwe. Świat jest niesprawiedliwy. Dobrze, ale dlaczego nawet w sporcie nie ma sprawiedliwości? Nie mogę pogodzić się z tym rezultatem – grzmiał rozgoryczony. - Nie uznano nam rzutu karnego, sytuacja nie została nawet sprawdzona przez VAR. Z kolei nasza druga bramka została anulowana w sposób wręcz niezrozumiały – dodał.
Egipcjanie grzmią: Sędzia wyrzucił nas z turnieju!
W podobnym tonie wypowiadają się egipskie media, które wprost oskarżają sędziego o wypaczenie wyniku. Dziennikarze cytują ekspertów, w tym byłego hiszpańskiego arbitra Eduardo Iturralde, który stwierdził, że anulowanie gola dla Egiptu po interwencji VAR było błędem, gdyż system nie powinien być używany do analizy "nadepnięcia palca rywala" 80 metrów od bramki.
Głos zabrał również strzelec jednej z bramek.
- Niesprawiedliwe, niesprawiedliwe. To sędzia był przyczyną naszej porażki. Mecz w rzeczywistości zakończył się naszym zwycięstwem – ocenił Mostafa Zico.
Argentyna zagra w ćwierćfinale, ale nad jej awansem na długo unosić się będzie cień ogromnego skandalu i oskarżeń, które wstrząsnęły całym piłkarskim światem.