Mecz rozpocznie się o godz. 1 czasu lokalnego, dlatego władze tymczasowo wydłużyły godziny obowiązywania licencji na sprzedaż alkoholu. Dzięki temu właściciele lokali nie będą musieli składać indywidualnych wniosków o zgodę na dłuższe funkcjonowanie.
– Piłka nożna wraca do domu, ale dbamy o to, aby kibice nie musieli tego robić (...). Cały kraj będzie wspierał drużynę. Naprzód, Anglio! – przekazał Starmer w oficjalnym oświadczeniu.
ZOBACZ TEŻ: Nie do wiary, co Leo Messi zrobił przed MŚ! Ruszył na podbój Hollywood. "Oskarowa rola"
Reprezentacja Anglii zapewniła sobie miejsce w fazie pucharowej mundialu w środę, pokonując Demokratyczną Republikę Konga 2:1. A łatwo nie było, przez większość meczów prowadziła drużyna z Afryki za sprawą trafienia Briana Cipengi, aż w końcówce spotkania do głosu doszedł Harry Kane. Napastnik Bayernu Monachium dwukrotnie trafił do siatki, ratując Anglików przed dogrywką i zapewniając jej awans do 1/8 finału. W obu przypadkach przy trafieniach kapitana "Synów Albionu" asystował Anthony Gordon.
W poniedziałkowej rywalizacji z Meksykiem stawką będzie awans do ćwierćfinału.