Dla artystki będzie to już trzeci mundial, z którym jest związana muzycznie. Jej przygoda z mistrzostwami świata rozpoczęła się w 2010 roku podczas turnieju w Republice Południowej Afryki. To właśnie wtedy świat podbił utwór „Waka Waka (This Time for Africa)”, który błyskawicznie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hymnów sportowych w historii.
Cztery lata później Shakira ponownie pojawiła się przy okazji mundialu, prezentując piosenkę „La La La” przed mistrzostwami w Brazylii. Także ten utwór cieszył się ogromną popularnością i na długo zapadł kibicom w pamięć.
Teraz, mając 49 lat, wokalistka wraca na największą piłkarską scenę świata, umacniając swoją pozycję jednej z artystek najmocniej kojarzonych z mistrzostwami świata.
Kolumbijka od lat budzi zainteresowanie nie tylko muzyką, ale również życiem prywatnym. Przez ponad dekadę była związana z byłym reprezentantem Hiszpanii Gerard Piqué, z którym doczekała się dwóch synów – Milana i Sashy. Ich rozstanie w 2022 roku odbiło się szerokim echem w światowych mediach.
Jednak podczas inauguracji mundialu wszystkie oczy były skierowane na scenę. Bo gdy Shakira pojawia się na mistrzostwach świata, kibice doskonale wiedzą, czego się spodziewać – wielkiego widowiska i muzyki, która na długo zostaje w pamięci.