Zdarzenie miało miejsce w 43. minucie, gdy (sensacyjnie) prowadziła Republika Zielonego Przylądka. Na własnej połowie boiska z problemami mięśniowymi zmagał się Telmo Arcanjo, któremu pomagał Federico Vinas. Tego typu gesty nie należą do rzadkości, jednak dalszy przebieg sytuacji wywołał spore kontrowersje.
Widząc rozwijającą się akcję swojej drużyny, Vinas nagle przestał pomagać Arcanjo i ruszył pod bramkę przeciwników. Chwilę później Urugwaj doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu z bliskiej odległości głową do siatki trafił Maximiliano Araujo.
ZOBACZ TEŻ: MŚ 2026: Drugi raz coś takiego! Nocna sensacja w mundialu
Piłkarze Republiki Zielonego Przylądka nie kryli frustracji po stracie gola w takich okolicznościach. Chwilę później ich sytuacja jeszcze się pogorszyła, bo już w doliczonym czasie pierwszej połowy prowadzenie Urugwajowi dał Agustin Canobbio, ustalając wynik do przerwy na 2:1.
Telmo Arcanjo nie pojawił się już na murawie po zmianie stron, jednak jego zespół zdołał wywalczyć historyczny punkt. W 61. minucie do remisu 2:2 doprowadził Helio Varela, który pojawił się na boisku zaledwie trzy minuty wcześniej.