Skandaliczna scena na MŚ. Przerwał pomoc kontuzjowanemu, a potem ruszył

Kto zarwał noc, musiał przecierać oczy ze zdumienia. Podczas meczu Urugwaju z Republiką Zielonego Przylądka doszło nietypowej sytuacji. Przy akcji, która zakończyła się wyrównującym trafieniem dla Urusów, jeden z urugwajskich piłkarzy początkowo... pomagał rywalowi cierpiącemu z powodu skurczów. Gdy jednak jego drużyna ruszyła do przodu, przerwał pomoc i włączył się do ofensywy.

Urugwajski piłkarz Federico Vinas (nr 18) i zawodnik Republiki Zielonego Przylądka Telmo Arcanjo (nr 3) walczą o piłkę podczas meczu, w tle widać innych piłkarzy. O skandalicznej sytuacji na MŚ przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Rebecca Blackwell/ Associated Press

Zdarzenie miało miejsce w 43. minucie, gdy (sensacyjnie) prowadziła Republika Zielonego Przylądka. Na własnej połowie boiska z problemami mięśniowymi zmagał się Telmo Arcanjo, któremu pomagał Federico Vinas. Tego typu gesty nie należą do rzadkości, jednak dalszy przebieg sytuacji wywołał spore kontrowersje.

Widząc rozwijającą się akcję swojej drużyny, Vinas nagle przestał pomagać Arcanjo i ruszył pod bramkę przeciwników. Chwilę później Urugwaj doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu z bliskiej odległości głową do siatki trafił Maximiliano Araujo.

ZOBACZ TEŻ: MŚ 2026: Drugi raz coś takiego! Nocna sensacja w mundialu

JAN TOMASZEWSKI OCENIA PIERWSZĄ KOLEJKĘ MUNDIALU

Piłkarze Republiki Zielonego Przylądka nie kryli frustracji po stracie gola w takich okolicznościach. Chwilę później ich sytuacja jeszcze się pogorszyła, bo już w doliczonym czasie pierwszej połowy prowadzenie Urugwajowi dał Agustin Canobbio, ustalając wynik do przerwy na 2:1.

Telmo Arcanjo nie pojawił się już na murawie po zmianie stron, jednak jego zespół zdołał wywalczyć historyczny punkt. W 61. minucie do remisu 2:2 doprowadził Helio Varela, który pojawił się na boisku zaledwie trzy minuty wcześniej.

ZOBACZ TEŻ: Mundial trwa w najlepsze, a tu taka informacja o Robercie Lewandowskim! "Zaczęło się dziać"