Henderson niefortunnie upadł po tym, jak zsunął się z band reklamowych na stadionie Azteca w Meksyku po wygranej Anglików 3:2. Kamery uchwyciły moment, gdy opuszczał murawę na noszach.
36-letni pomocnik Brentfordu dotychczas zaliczył na mundialu jedynie krótki, sześciominutowy występ w końcówce meczu fazy grupowej z Panamą.
– Jordan po prostu się przewrócił i doznał urazu nadgarstka. Wygląda to naprawdę źle – powiedział Thomas Tuchel w rozmowie z BBC One po poniedziałkowym spotkaniu. – To dość poważna kontuzja i zupełnie nie pasuje do atmosfery tego wieczoru, że Jordana nie ma już z nami. Lekarz poinformował mnie, że przebywa w szpitalu – dodał selekcjoner.
Henderson pozostanie pod opieką jednego z członków sztabu reprezentacji Anglii i nie wróci z zespołem po meczu.
Kolejnym rywalem Anglików będzie Norwegia. Ćwierćfinał mistrzostw świata odbędzie się w sobotę w Miami.
Wiele wskazuje na to, że Henderson dołączy do Reece'a Jamesa, który już wcześniej wypadł z gry z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda, odniesionej w pierwszym meczu turnieju. Dodatkowym problemem dla Thomasa Tuchela jest także absencja Jarella Quansaha. Obrońca nie będzie mógł wystąpić po czerwonej kartce, którą obejrzał w spotkaniu z Meksykiem.